Grupa robocza ds. Środowiska

kilka przytulających drzewa
Ekologia
Wigoworld.svg
Ratuj lasy deszczowe!
Uważaj na ślad węglowy!

Grupa robocza ds. Środowiska lub EWG w skrócie, jest amerykański organizacja zajmująca się ochroną środowiska, z siedzibą w Waszyngtonie.Organizacja skupia się na sześciu kwestiach: produkty konsumenckie, energia, rolnictwo, jedzenie , woda i toksyny. Ich misją jest „wykorzystanie mocy informacji publicznej do ochrony zdrowia publicznego i środowiska”. Jednak jeśli chodzi o standardy zanieczyszczenia, ich standardy dotyczące tego, co jest bezpieczne, nie są zgodne z żadnymi przyjętymi praktykami naukowymi. Nieustannie też nie rozumieją Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem klasyfikacje substancji. Mimo to, ich odkrycia są często udostępniane w mediach głównego nurtu, takich jak szeroko nagłaśniana dwunastka.


Zawartość

Pozycje

Grupa EWG zajmuje następujące stanowiska:

  • Sprzeciwia się szczelinowanie i wiercenia naftowe.
  • Sprzeciwia się biopaliwom, zwłaszcza kukurydzy etanol ze względu na wkraczanie plantacji biopaliw na tereny dzikie.
  • Sprzeciwia się wydobywaniu uranu w pobliżu parków narodowych; nie wydaje się być przeciwny energia atomowa lub taki sprzeciw jest bardzo nisko na liście priorytetów.
  • Sprzeciwia się nadmiernym dopłatom dla gospodarstw.
  • Promuje jedzenie organiczne przeciwstawiając się żywność modyfikowana genetycznie .

Zajęcia

Lista brudnych tuzinów

Każdego roku EWG publikuje listę dwunastu owoców i warzyw o najwyższym poziomie pozostałości pestycydów, zwaną „brudną dwunastką”. Lista jest oparta na danych z Programu Monitorowania Pozostałości Pestycydów w Administracja Jedzenia i Leków (FDA), która co roku przeprowadza losowe testy przesiewowe tych produktów. Do listy zawsze dołączone są rekomendacje zakupu jedzenie organiczne zamiast tego, aby uniknąć rzekomych niebezpieczeństw.

Metodologia, według której sporządzana jest lista Dirty Dozen, jest całkowicie nienaukowa. Dla każdego badanego owocu lub warzywa uzyskuje się sześć wskaźników zanieczyszczenia:

  1. Odsetek próbek z wykrywalnymi pozostałościami.
  2. Odsetek próbek, w których wykryto dwa lub więcej pestycydów.
  3. Średnia liczba pestycydów znalezionych w jednej próbce.
  4. Średnia ilość wszystkich znalezionych pestycydów.
  5. Maksymalna liczba pestycydów znalezionych w jednej próbce.
  6. Łączna liczba znalezionych pestycydów.

Żaden z tych wskaźników nie odzwierciedla możliwego spożycia pestycydów. Nie ma również porównania możliwego spożycia z danymi toksykologicznymi dotyczącymi pestycydów, takimi jak dopuszczalne dzienne wartości spożycia lub dawka referencyjna. Szacunki narażenia na pestycydy oparte na tych samych danych są setki razy niższe niż dawka referencyjna, która z kolei jest stokrotnie niższa niż dawka, przy której można zaobserwować jakiekolwiek skutki w badaniach na zwierzętach. Innymi słowy, nawet „najgorsze” owoce i warzywa na liście są całkowicie bezpieczne do spożycia. Co więcej, produkty ekologiczne w rzeczywistości nie są również całkowicie wolne od pestycydów i jest na ich temat mniej danych.


Superbakterie w mięsie

W kwietniu 2013 roku EWG wydała alarmistyczny komunikat prasowy, w którym stwierdzono, że bakterie odporne na antybiotyki są szeroko rozpowszechnione w mięsie sprzedawanym w supermarketach. Twierdzenie opierało się na błędnej interpretacji danych opublikowanych przez krajowy system monitorowania oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe, prowadzony przez FDA. W rzeczywistości w niektórych przypadkach oporność na antybiotyki wzrosła, ale wszystkie cztery ważne bakterie chorobotwórcze pozostają wrażliwe na leki stosowane do ich leczenia.



Sprowadzanie paniki przez promieniowanie telefonu komórkowego

Zobacz główny artykuł na ten temat: kuchenka mikrofalowa

EWG rozpowszechnia informacje mające na celu przestraszyć użytkowników telefonów komórkowych. Jest to częściowo oparte na zmianie klasyfikacji promieniowania telefonów komórkowych przez Światową Organizację Zdrowia na „potencjalny czynnik rakotwórczy dla ludzi”. Nie oznacza to jednak, że znaleziono dowody na rakotwórczość, a jedynie, że tego ryzyka nie można jeszcze wykluczyć. Ogólnie rzecz biorąc, dowody wskazują, że związek między używaniem telefonu komórkowego a rakiem jest mało prawdopodobny, a nieliczne skojarzenia znalezione w badaniach na ludziach z danymi wynikają z przypadku.


Glifosat w zbożach

Zobacz główny artykuł na ten temat: Glifosat

Zaraz po pozwie w Kalifornii z sierpnia 2018 r., Gdzie Monsanto -Bayer musiał zapłacić 289 milionów dolarów mężczyźnie, który twierdził, że glifosat powoduje raka, Environmental Working Group próbowała również przestraszyć konsumentów przed glifosatem w płatkach zbożowych. Tytuł artykułu jest złowieszczy zatytułowany „Weed Killer in 289 Million Cancer Verdict”, powołując się na sprawę sądową. Po tym następuje nieodpowiedzialne zgłaszanie, przynajmniej częściowo przez CBS i TIME, z ich przerażającymi nagłówkami, powtórzenie załadowanego wyrażenia „chwastobójca”, nie powołujące się na autorytety naukowe oraz promowanie nieznajomości klasyfikacji IARC . Ponadto sprawy sądowe nie zawsze są akceptowane przez środowisko naukowe jako dowód. Grupa EWG nie różni się w swoim artykule, ponieważ ich raport nie jest publikowany w żadnym wiarygodnym czasopiśmie, jeśli w jakimkolwiek czasopiśmie. Posunęli się nawet daleko, aby promować spisek, który „Monsanto od dziesięcioleci wiedziało o zagrożeniach związanych z produktem i nie tylko nie ostrzegło klientów, ale także podstępem publicznie zdyskredytowało dowody”. Ich własny artykuł zawiera nawet linki do dokładnego wyjaśnienia klasyfikacji 2A.

Najwyraźniej EWG odkrył, że 43 z 45 konwencjonalnych zbóż ma glifosat wyższy niż ich własne standardy dopuszczalnego stężenia glifosatu, podczas gdy każdy uprawiany ekologicznie nie ma glifosatu lub glifosatu poniżej ich poziomu. To znowu jest podobne do powyższego, w którym dochodzą do wniosku, że konsumenci powinni iść na ekologię. Ich standardy poziomów zanieczyszczenia są już problematyczne (patrz powyżej), ponieważ ich własne standardy to normy Kalifornii dotyczące zanieczyszczeń z wody pitnej (które są surowsze niż EPA 's), ale' edytowane 'o 10-krotność współczynnika bezpieczeństwa, aby pomieścić dzieci. Nie wykazują żadnego zrozumienia dawka czyni truciznę , ponieważ jednym z uzasadnień ich niższej dawki jest to, że „sumuje się”, tak jak być może ołów. Ich wniosek, że maksymalną dawkę można osiągnąć poprzez pojedynczą 60-gramową porcję żywności o zawartości glifosatu na poziomie 160 części na miliard lub ppb, który przekracza większość próbek konwencjonalnych produktów owsianych, jest błędny, a dawka faktycznie spada znacznie poniżej 1 / 100. ilość glifosatu California z zestawów dla dorosłych i 1/200 dla standardów EPA.


Dalej stwierdza, że ​​standardy wyznaczone przez stany i rząd federalny nie są wiarygodne. Należy zauważyć, że naukowcy z Kalifornii (Biuro Oceny Zagrożeń dla Zdrowia Środowiskowego) w cytacie ostatecznie opierają się na klasyfikacji IARC według Propozycji 65, a więc w żadnym wypadku nie są to „odkrycia raka” dokonane przez naukowców.

Ale to, że coś jest legalne, nie oznacza, że ​​jest bezpieczne. Federalne normy rządowe dotyczące pestycydów w żywności są często przestarzałe i nie opierają się na najlepszych i najbardziej aktualnych badaniach naukowych. Lobbing przemysłu wywiera również duży wpływ na standardy EPA dotyczące pestycydów i innych chemikaliów.

Badania regularnie znajdują że prawne ograniczenia dotyczące zanieczyszczeń w żywności, powietrzu, wodzie pitnej i produktach konsumenckich nie zapewniają pełnej ochrony zdrowia publicznego, zwłaszcza dzieci i innych osób bardziej wrażliwych na działanie toksycznych chemikaliów. Prawny limit EPA dla glifosatu w owsie, 30 części na milion, został ustalony w 2008 roku, na długo przed odkryciem raka przez naukowców z IARC i Kalifornii.

Ale ich standardy, oparte na tych samych ograniczeniach, którym nie ufają i zmienione z rażąco nienaukowych powodów, są najwyraźniej w porządku.


Uwagi

  1. Jedną z ich metod jest przyjmowanie najsurowszych norm (nawet surowszych niż normy federalne), obniżanie ich jeszcze bardziej bez żadnego naukowego uzasadnienia („dla dzieci”, „substancje będą się gromadzić w czasie” i „nie ma akceptowalnej minimalnej ilości 'sąnieuzasadnienia naukowe), a następnie stwierdzenie, że badane próbki są skażone.
  2. Dzieje się tak pomimo niewielu dowodów, że tak jest, ponieważ chłoniak nieziarniczy nie ma ustalonej przyczyny.