Indie

26 listopada skoordynowana grupa bandytów terroryzowała miasto Bombaj, finansową stolicę Indii, atakując prestiżowe hotele i inne popularne miejsca w mieście. Ostrzał trwał trzy dni, a od 1 grudnia liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 174, w tym 9 terrorystów.1W ostatnich latach Indie, a dokładniej Bombaj, doświadczyły wielu ataków terrorystycznych, ale „ataki (w środę wieczorem) były szczególnie bezczelne pod względem skali i egzekucji”, jak donosi New York Times.2

Ostatnie doniesienia z Pew Global Attitudes Project pokazują, że Hindusi bardzo pozytywnie oceniają swoją sytuację ekonomiczną. Indie wyraźnie akceptują ekonomiczne aspekty globalizacji, przy wysokim poziomie wsparcia dla handlu międzynarodowego. Jednak indyjska opinia publiczna również bardzo martwi się terroryzmem - w rzeczywistości bardziej niż Palestyńczycy i tak samo jak Izraelczycy. Odzwierciedlając wieloletni konflikt z Pakistanem, ma szczególnie negatywną opinię o tym sąsiednim kraju, który jest obwiniany przez niektórych indyjskich urzędników o ataki z zeszłego tygodnia.


Optymizm ekonomiczny

Podczas gdy większość krajów opisała swoją obecną sytuację gospodarczą jako złą w badaniu Pew Global Attitudes Project przeprowadzonym wiosną tego roku, sześciu na dziesięciu Hindusów (62%) określiło sytuację swojego kraju jako dobrą. (Należy zauważyć, że próbki populacji indyjskiej są nieproporcjonalnie miejskie we wszystkich procentach przytoczonych w tym raporcie). Chociaż odsetek ten spadł od 2007 r., Kiedy 74% Hindusów określiło sytuację gospodarczą swojego kraju jako dobrą, tylko w Chinach i Australii zrobiło to wyższy odsetek obywateli pozytywnie ocenia krajową sytuację ekonomiczną.

Hindusi są bardzo optymistycznie nastawieni do swojej przyszłości gospodarczej. 55% uważa, że ​​sytuacja finansowa kraju poprawi się, a tylko 16% uważa, że ​​się pogorszy. Jednak liczby te, podobnie jak wszystkie inne opinie przedstawione w tegorocznym badaniu, zostały odnotowane przed trwającym globalnym kryzysem finansowym.

Indianie są również bardzo pozytywnie nastawieni do własnych finansów. Aż 84% Hindusów ocenia swoją osobistą sytuację ekonomiczną jako dobrą, co stanowi najwyższy odsetek w którymkolwiek z 24 badanych krajów w 2008 roku.

Społeczeństwo indyjskie wyraźnie rozumie ekonomiczne aspekty globalizacji. Indianie są bardzo pro-handlowi, a 9 na dziesięciu twierdzi, że handel między krajami jest bardzo dobry lub raczej dobry. Co więcej, aż 59% respondentów postrzega przejęcie rodzimych firm przez obcokrajowców jako dobrą rzecz, co stanowi najwyższy odsetek spośród wszystkich badanych krajów.


Globalne obawy

Pozytywne opinie o ich gospodarce nie są jednak równoznaczne z satysfakcją narodową. 58% Hindusów jest niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy w ich kraju. Tylko 41% jest zadowolonych.



Jednym z powodów może być to, że chociaż Hindusi widzą sukces i możliwości w sprawach finansowych, widzą także liczne problemy, przed którymi stoi ich kraj. W badaniu z 2007 roku około siedmiu na dziesięciu Hindusów wskazało przestępczość, skorumpowanych przywódców, nielegalne narkotyki, AIDS i choroby, zanieczyszczenia i terroryzm jako bardzo duże problemy, przed którymi stoi ich kraj. Podczas gdy wiele krajów miało większy odsetek wskazań na konkretne problemy, w niewielu tak wielu obywateli podaje tak wiele problemów jako „bardzo duże problemy”.


Jeśli chodzi o terroryzm, aż 72% Hindusów stwierdziło, że jest to bardzo duży problem w ich kraju. Podczas gdy kilka z 47 badanych krajów w 2007 r. Miało wyższy procent publicznego wymieniania terroryzmu jako głównego problemu, więcej Hindusów postrzega terroryzm jako bardzo duży problem niż Palestyńczycy (51%) i tyle samo co Izraelczycy (70 %).

Ponadto 55% Hindusów wymienia „konflikt” jako bardzo duży problem, przed którym stoi ich kraj, co stanowi jeden z najwyższych odsetków odnotowanych w którymkolwiek z 47 badanych krajów w zeszłym roku. Jednym z niewielu krajów, w których więcej obywateli wymieniło konflikt jako problem, był Pakistan (63%), sąsiad Indii, a często także ich przeciwnik. Długotrwałe napięcia między dwoma krajami są widoczne w sposobie postrzegania drugiego kraju przez każdą opinię publiczną.


W badaniu z 2008 roku aż 73% Hindusów miało negatywną opinię o Pakistanie (53% bardzo negatywnie), a tylko 18% miało opinię pozytywną. Ze swojej strony 57% Pakistańczyków ma negatywną opinię o Indiach, a tylko 27% ma opinię pozytywną. Podczas gdy Indie mają najbardziej negatywną opinię o Pakistanie ze wszystkich 24 badanych krajów i odwrotnie, negatywne nastawienie po obu stronach zmniejszyło się od 2002 r., Kiedy to aż 90% Hindusów miało nieprzychylną opinię o Pakistanie, a 80% Pakistańczyków miało nieprzychylny widok Indii.

Chociaż tylko 16% Hindusów wymieniło nienawiść na tle religijnym i etnicznym jako jedno z największych zagrożeń dla świata w badaniu z 2007 r., W tym kraju, w którym dominują Hindusi, ostatnio wzrosła niechęć do muzułmanów. W 2008 roku Indie były jedynym krajem spoza Zachodu, w którym odnotowano wzrost nieprzychylnych opinii wobec muzułmanów. Zdecydowana większość (56%) ma obecnie opinię negatywną, w porównaniu z 51% w 2006 r. I 43% w 2005 r.

Mieszane opinie o amerykańskich wpływach

Indie są jednym z niewielu krajów ankietowanych w 2008 roku, które wierzą, że wysiłki zmierzające do ustanowienia stabilnego demokratycznego rządu w Iraku zakończą się sukcesem. Jednak jego poglądy na temat interwencji kierowanych przez USA w Afganistanie są znacznie mniej przychylne. Czterech na dziesięciu Hindusów chce, aby siły USA i NATO stacjonujące w Afganistanie zostały jak najszybciej usunięte; tylko 33% uważa, że ​​wojska powinny pozostać do czasu ustabilizowania się sytuacji. Jednak poparcie Indii dla dalszej obecności wojskowej w Afganistanie jest znacznie silniejsze niż w krajach Ameryki Południowej i na Bliskim Wschodzie, gdzie przeważająca większość opinii jest za jak najszybszym usunięciem wojsk.

W sondażu z 2007 roku mniej więcej połowa stwierdziła, że ​​popiera kierowane przez Stany Zjednoczone wysiłki na rzecz walki z terroryzmem, co stanowi najwyższy poziom wsparcia ze strony jakiegokolwiek badanego kraju azjatyckiego i wyższy niż w jakimkolwiek kraju Europy Zachodniej. Trzeci (32%) powiedział, że Stany Zjednoczone szerzą demokrację wszędzie, gdzie tylko mogą, ponownie najwyższy odsetek w jakimkolwiek kraju azjatyckim i nawet wyższy niż w Stanach Zjednoczonych (30%). Jednak większość Hindusów stwierdziła, że ​​Stany Zjednoczone promują demokrację głównie tam, gdzie służą własnym interesom. Ponownie, choć negatywne, są one nadal relatywnie proamerykańskie w porównaniu z poglądami przeważającymi w wielu innych krajach.


Indie są jednym z zaledwie trzech krajów z 24 przebadanych w 2008 roku, w których większość wierzy w ostateczny sukces demokracji w Iraku, a 56% twierdzi, że odniesie sukces lub prawdopodobnie odniesie sukces. Z kolei w wiosennym badaniu 53% Amerykanów uważało, że wysiłki w Iraku się nie powiodą.

Ponadto, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, Indie nie doświadczyły gwałtownego spadku pozytywnych opinii Stanów Zjednoczonych od 2002 r. W badaniu z 2008 r. Dwie trzecie Hindusów miało przychylną opinię o Ameryce (66%), dokładnie taki sam odsetek wyrażał opinia sześć lat temu.

Hindusi nie są pozytywnie nastawieni do wszystkich aspektów Ameryki. Na marginesie 62–29% Hindusi stwierdzili, że to źle, że amerykańskie idee i zwyczaje rozprzestrzeniają się w ich kraju. Ponadto około połowa (49%) stwierdziła, że ​​nie lubi amerykańskich pomysłów na temat demokracji.

Jeden amerykański sektor, który oklaskują: biznes. W badaniu z 2007 roku 51% Hindusów stwierdziło, że podoba im się amerykański sposób prowadzenia interesów, a 38% ich nie lubi. W 2008 roku Indie były jednym z zaledwie dwóch badanych krajów, w których ponad jedna trzecia respondentów pozytywnie oceniła wpływ gospodarczy Ameryki.