Rasizm

Skan pochodzi z książki The Mismeasure of Man, ale pochodzi z połowy XIX wieku. Tekst: „Apollo Belvedere, grecki, murzyn, kreolski murzyn, młody szympans, młody szympans”
Kolorowe pseudonauka
Rasizm
Ikona race.svg
Nienawidzę sąsiada
Dziel i rządź
Gwizdacze psów
Styl ponad treścią
Pseudonauka
Icon pseudoscience.svg
Popularny pseudonauki
Losowe przykłady
Rasa nie jest dokładnym ani produktywnym sposobem opisu biologicznej zmienności człowieka.
—Edgaret al.2009

Rasizm to jest idea ludzkość można łatwo podzielić na dobrze zdefiniowane kategorie biologiczne (`` rasy ''), które są zarówno szerokie (każda kategoria powinna obejmować wielu ludzi, na przykład populacje całych kontynentów), jak i jasno zdefiniowane (metoda kategoryzacji rzadko powinna błędnie identyfikować czyjąś `` rasę '') . Rasowość oznacza, że ​​rasy te różnią się od siebie zasadniczo fizjologicznie i że te różnice rasowe silnie determinują zdolności i zachowanie jednostek i narodów. Zasadniczo rasizm argumentuje, że populacje ludzkie zasadniczo różnią się od siebie w stopniu, który wymaga biologicznej klasyfikacji poniżej gatunki poziom. Krótko mówiąc, rasizm utrzymuje, że etniczność ma oprócz socjokulturowego komponent biologiczny.


To Pseudonauka nie należy mylić z Rasizm , czyli przekonanie, że jedna lub więcej z tych różnych grup jest „lepsza” lub „gorsza” od jednej lub większej liczby innych, zwykle w jakiś niejasny, nieokreślony sposób. Chociaż rasizm i rasizm to odrębne koncepcje, ich zwolennicy nakładają się na siebie o wiele bardziej, niż można by przypuszczać.

Bardzo niewielu rasistów nazywa siebie „rasistami”. Ich preferowane etykiety zawierać rasizm naukowy (przed 2000 rokiem), realizm rasowy lub realizm rasowy (po 2000 r.) i różnorodność biologiczna człowieka lub HBD (po 2010 r.).

Rasizm został po raz pierwszy rozwinięty w XVIII wieku. Pozostał praktycznie niezakwestionowany aż do lat trzydziestych i sześćdziesiątych XX wieku, kiedy to genetyka pokazał, że jest błędny. Mówiąc najprościej, współczesny rasizm jest pseudonaukowe głupie gadanie .

Zawartość

Zmienność biologiczna człowieka

  • Zaprzeczać istnieniu podgatunków wHomo sapiensnie ma zaprzeczać biologicznej zmienności między populacjami; tamjeststruktura populacji ludzkiej.
  • Przedstawianie nieprawdziwych informacji antyrasizm jako pogląd, że „wszystkie populacje ludzkie są identyczne” lub „nie ma różnic między populacjami”, jest powszechną taktyką wśród rasistów.

Populacje (demes)

Osoby (płci przeciwnej) nie rozmnażają się przypadkowo z powodu ograniczeń geograficznych: ” panmixia nigdy nie zdarza się u ludzi ani u innych zwierząt z bardzo prostego powodu: jeśli nic innego, przestrzeń biernie ogranicza tego, kto z kim się łączy '' (na przykład wyobraź sobie mężczyznę i kobietę mieszkających 1000 mil od siebie), ale są też równie ważne bariery kulturowe, które uniemożliwiają przypadkowe krycie. W genetyce populacji „populacja” jest definiowana w kategoriach skłonności do kojarzenia: populacje hodowlane lub inni , definiuje się jako `` grupę krzyżujących się osobników, które istnieją razem w czasie i przestrzeni '' lub: `` zbiór krzyżujących się osobników tego samego gatunku, które żyją w dostatecznej odległości, aby dzielić wspólny system kojarzenia się '' lub prościej: „grupa, z której zwykle wybiera się partnerów”.


Demes powinien nie być mylonym z rasami. Zwykle demony są bardzo małymi i zlokalizowanymi, rozmnażającymi się prawie izolatami, w tym plemionami, populacjami wiejskimi i grupami etniczno-religijnymi, takimi jak Amisze z Lancaster, które mają bardzo wysoki wskaźnik endogamii, chociaż nadal istnieje minimalny przepływ genów, nieco zacierając granice każdego dema:



Deme (wymawiane „deem”, z greckiego „ludzie” i pierwotnie odnoszące się do podziału politycznego w starożytnej Grecji) było używane w biologii od lat trzydziestych XX wieku jako określenie lokalnej populacji krzyżującej się w obrębie gatunku. W związku z tym rozpoznawanie dynastii może być mylone z istnieniem biologicznych ras lub podgatunków i może wydawać się, że uzasadnia to istnienie.


Uzasadnienie nazywania jednostek populacji poniżej poziomu gatunku wynika z prostego faktu, że członkowie gatunku rzadko, jeśli w ogóle, są równomiernie rozmieszczeni w całym zasięgu geograficznym gatunku. Nierównomierna dystrybucja może skutkować skupieniami osobników częściowo odizolowanymi od innych takich klastrów - to znaczy z większym krzyżowaniem się w obrębie klastrów niż między nimi - po prostu z powodu bliskości. To właśnie do takich klastrów używa się zwykle terminu deme. Tak więc zielone żaby w odosobnionym stawie, miasteczku piesków preriowych lub polu dzikich słoneczników mogą być przykładami dem. Jeśli demony zamieszkują różne lokalne środowiska, dobór naturalny może działać w różnych kierunkach w tych populacjach, w wyniku czego może występować genetyczna, a nawet fizyczna zmienność cech poszczególnych demonów. Inne procesy ewolucyjne, takie jak mutacje i inne formy zmian genetycznych, również mogą wzmacniać te różnice, w zależności od stopnia izolacji demicznej.

Problem z koncepcją demona polega na tym, że nie ma ostatecznego zestawu kryteriów rozpoznawania demonów w obrębie gatunku. Zwykle pewna separacja przestrzenna lub inna oczywista przeszkoda w wymianie genetycznej jest wskazówką, której oczekiwanym rezultatem są różnice genetyczne lub fizyczne. Demony są jednak populacjami w obrębie gatunku iz definicji wymieniają geny z innymi deminami tego samego gatunku albo bezpośrednio, w przypadku sąsiednich demonów, albo przez szereg etapów w przypadku szeroko rozdzielonych demonów.


Demes są również przejściowe. Według Stephena Jaya Goulda wStruktura teorii ewolucjiDemony mają „porowate granice”, nie funkcjonują jako „odrębne [ewolucyjne] byty” i „definiowane są jedynie przez przemijający i zlepiony charakter… siedlisk” (s. 647). Richard Dawkins, inSamolubny gen, przyrównał upadki do „chmur na niebie lub burz piaskowych na pustyni… tymczasowych skupisk” (s. 36). Co więcej, nawet jeśli demony są przestrzennie odrębnymi skupiskami, ich cechy fenotypowe mogą nadal przenikać się wzajemnie w odpowiedzi na gradienty środowiskowe, przez co granice między demami będą jeszcze mniej wyraźne. Jest to znane jako dystrybucja klinalna.

Biorąc pod uwagę przyjętą ogólną definicję, z pewnością można powiedzieć, że demony istnieją w obrębie gatunku ludzkiego, gdzie identyfikuje się je jako częściowo izolowane populacje endogamiczne (dosłownie „małżeństwa wewnątrz”). Izolacja może być przestrzenna, jak w każdym z wielu społeczeństw zamieszkujących oddzielne i odosobnione doliny na Wyżynie Nowej Gwinei, lub kulturowa, jak w przypadku izolacji grup religijnych, takich jak Huteryci, Menonici i Amiszowie.

Wszystkie populacje ludzkie składają się z przedstawicieli jednego gatunku. W ten sposób z definicji wymieniają geny z innymi populacjami, bezpośrednio lub pośrednio. Mówiąc dokładniej, nawet najbardziej izolowana populacja ludzka doświadczyła w pewnym momencie przepływu genów z sąsiednimi populacjami. Na przykład osoby z zewnątrz zawsze weszły w związek małżeński z Hutterytami, a Huteryci za mąż. Z biegiem czasu ludzkie demony są równie efemeryczne, jak inne gatunki, a prawdopodobnie nawet bardziej, biorąc pod uwagę ludzkie skłonności do mobilności i wymiany genetycznej.

Powstaje zatem pytanie, jaki jest związek między pojęciem demona a pojęciem rasy lub podgatunku biologicznego? Obie są proponowanymi populacjami poniżej poziomu gatunku. Tradycyjnie za rasę biologiczną uważano grupę pokrewnych demów zamieszkujących ten sam ogólny region i mających wspólne cechy genetyczne i / lub fizyczne. Ograniczenia zauważone dla koncepcji deme dają jednak lekcję do rozważania takich większych grup jak rasy lub podgatunki, ponieważ te ograniczenia stają się bardziej wyraźne w przypadku większych populacji. Większe populacje w obrębie gatunku charakteryzują się większą zmiennością genetyczną i fizyczną, a tym samym mają jeszcze mniejsze szanse na posiadanie określonych cech biologicznych. Ponieważ między dużymi populacjami występuje większy przepływ genów, granice między takimi populacjami są jeszcze bardziej zatarte i mają mniej realne znaczenie i użyteczność biologiczną.


Genetyka populacji

Utrzymywanie się barier geograficznych i / lub kulturowych między demami przez wiele pokoleń doprowadziło do różnic genetycznych (i fenotypowych). Biolog Jonathan Marks opisuje te populacje jako „małe biopakiety” ludzkiej zmienności, ale ostrzega, że ​​ogólne różnice między populacjami są niewielkie, dlatego jego stanowisko brzmi: „populacje są rzeczywiste biologicznie, a nie rasy”. W genetyce populacyjnej różnice te analizuje się za pomocą średniej zmienności dużej liczby częstości alleli (wariantu genu) lub mniejszej liczby Celuje , z różnymi częstotliwościami. Nie ma formalnej klasyfikacji człowieka inni ponieważ taksonomia nie zwraca uwagi na populacje lęgowe (jedyną mniejszą kategorią są podgatunki lub rasa); Deme jest jednak operacyjną jednostką genetyki populacji do zbadania ewolucja (tj. zmiana genetyczna na przestrzeni pokoleń).

W swojej publikacjiHistoria i geografia ludzkich genów, Cavalli-Sforza, Menozzi i Piazza (1994) obejmują próbki genetyczne z 491 populacji hodowlanych z całego świata; autorzy zauważają, że „zmiany w środkach transportu i możliwościach pracy oczywiście głęboko zmieniły zwyczaje małżeńskie” i stwierdzili, że „wzrost odległości geograficznej między narodzinami współmałżonków” nieco komplikuje ich badania. Niedawno Cavalli-Sforza (2005) pracował nad projektem Human Genome Diversity Project, który obejmuje próbki genetyczne z 52 grup etnicznych z różnych kontynentów. Status tych grup etnicznych inni jest wątpliwa ze względu na ich większy rozmiar pod względem liczby osobników i bardziej niejasne granice. Cavalli-Sforza dostrzega ten problem; na przykład Chińczyk Han, który liczy ponad miliard osobników i zamieszkuje całe Chiny, nie bierze pod uwagę ani jednej populacji rozrodczej. W przypadku próbek HGDP z niewielkich grup etnicznych ograniczonych do obszarów lokalnych, np. Suruí (1000), Kalash (4000), Oroqen (8000), Nanai (18 000), Orcadians (20000) i Pima (25000), są mniej problematyczne i prawdopodobnie można je rozpoznać jako demony.

Biolog John Relethford w swojej pracy podkreśla, że ​​genetyka populacji powinna skupiać się na populacjach o wielkości mikro, ponieważ odzwierciedlają one rzeczywiste zachowania godowe; większa liczba osobników na większej przestrzeni prawdopodobnie będzie zawierać różne populacje rozrodcze. Jak wyjaśnił Jonathan Marks w artykule z 2010 roku: „większe jednostki niż deme nie są spójne… przyjęcie jednostki analizy ludzkiej biologii większej niż lokalna populacja czy demo wymaga dziś uzasadnienia”. Podobnie jak Relethford i Cavalli-Sforza i in., Marks zaprzecza zasadności łączenia dynastii w zbyt szerokie podziały (duże kraje i kontynenty); po pierwsze dlatego, że ich granice są zbyt arbitralne, a po drugie, ponieważ mają zbyt wiele osobników (z różnymi tendencjami do kojarzenia asortacyjnego lub endogamii), a więc nie są przydatne. Relethford (2017) kończy, mówiąc:

Zastosowanie większości genetyki populacji sprawdza się najlepiej przy rozważaniu zmienności między lokalnymi populacjami, a nie między agregatami. Drobne szczegóły historii ewolucji naszego gatunku i jej wpływ na wzorce zmienności genetycznej są tracone, gdy próbuje się kategoryzować i klasyfikować do ras. Właściwe badanie zmienności biologicznej człowieka musi być zakorzenione w teorii ewolucji i genetyce populacji.

Clines

Nie ma wyścigów, są tylko kliny.
- Frank B. Livingstone, 1962

Zmienność międzypopulacyjna jest przeważnie ciągła, a zatem arbitralna kategoryzacja ludzi na rasy nie jest ani użyteczna, ani dokładna w analizie zmienności biologicznej. Zamiast tego współcześni biolodzy i antropolodzy fizyczni mają tendencję do studiowania clines.

Clines zastąpił koncepcję wyścigu z lat 60. W swojej pracyRace czy Clines?, Lieberman i Rice (1996) piszą, że powstanie koncepcji kliny było jednym z kilku faktów, które „obalają koncepcję rasy”.

Słowo „cline” pochodzi od greckiego słowa oznaczającego nachylenie, a łagodny gradient lub ciągłość danej cechy w przestrzeni geograficznej jest znany jako rozkład klinalny. Jak wyjaśnia Lieberman 2003:

Widoczny jest również silny wpływ genetyczny osłabiający koncepcję rasy, wyłaniający się z koncepcji klinów i danych pomocniczych. Clines odnosiło się do gradacji genotypów lub fenotypów na określonym obszarze geograficznym i było rozpowszechniane w obrębie i ponad granicami rasowymi i narodowymi.

Naukowy punkt widzenia

Aby zapoznać się z historią protonauki, która doprowadziła do współczesnego rozumienia rasy, zobacz Historia rasizmu .

Współczesny konsensus naukowy jest zdecydowanie przeciwny koncepcji rasy, chociaż nie zawsze tak było. Z drugiej strony istnieją biologiczne dowody na rasizmzawszebył stosunkowo słaby, a współczesne dowody niezbicie pokazują, że rasizm jest fundamentalnie wadliwy.

Konsensus naukowy: rasy nie są przydatne

[B] zarysy w globalnej zmienności nie są nagłe i nie pasują do ścisłego spojrzenia na koncepcję rasy; liczba wyścigów i wartości graniczne użyte do ich zdefiniowania są dowolne. Koncepcja rasy jest w najlepszym razie prymitywnym przybliżeniem pierwszego rzędu do geograficznie strukturalnej zmienności fenotypowej gatunku ludzkiego.
—Antropolog biologiczny John Relethford w 2009 roku

Główne instytucje posiadające wiedzę sprzeciwiają się biologicznej przydatności rasy:

Badania DNA nie wskazują, że u współczesnych ludzi istnieją odrębne, klasyfikowalne podgatunki (rasy). Chociaż między osobnikami można zidentyfikować różne geny cech fizycznych, takich jak kolor skóry i włosów, nie istnieją spójne wzorce genów w całym ludzkim genomie, które odróżniałyby jedną rasę od drugiej. Nie ma również genetycznej podstawy dla podziałów etnicznych ludzi.
-Projekt genomu człowieka
Od wieków uczeni starają się zrozumieć wzorce występujące w przyrodzie, klasyfikując żywe istoty. Jedyny żyjący gatunek w rodzinie ludzkiej, Homo sapiens, stał się wysoce zróżnicowaną globalną gamą populacji. Geograficzny wzorzec zmienności genetycznej w tej macierzy jest złożony i nie wykazuje większej nieciągłości. Ludzkości nie można podzielić na odrębne kategorie geograficzne z bezwzględnymi granicami. Co więcej, złożoność historii ludzkości utrudnia określenie pozycji pewnych grup w klasyfikacjach. Mnożenie podkategorii nie może korygować niedoskonałości tych klasyfikacji.
—Amerykańskie Stowarzyszenie Antropologów Fizycznych
Jednak wraz z ogromnym rozwojem wiedzy naukowej w tym stuleciu stało się jasne, że populacje ludzkie nie są grupami jednoznacznymi, wyraźnie odgraniczonymi i odrębnymi biologicznie. Dowody z analizy genetyki (np. DNA) wskazują, że większość różnic fizycznych, około 94%, dotyczy tak zwanych grup rasowych. Konwencjonalne geograficzne grupy „rasowe” różnią się od siebie jedynie około 6% genów. Oznacza to, że istnieje większe zróżnicowanie w obrębie grup „rasowych” niż między nimi. W sąsiednich populacjach genów i ich ekspresji fenotypowej (fizycznej) w znacznym stopniu nakładają się. W całej historii, ilekroć spotykają się różne grupy, krzyżują się. Ciągłe udostępnianie materiałów genetycznych sprawiło, że cała ludzkość stała się jednym gatunkiem.
—Amerykańskie Stowarzyszenie Antropologiczne

Konsensus naukowy wynika z powyższych stwierdzeń. Lieberman i Reynolds po raz pierwszy podjęli próbę ustalenia naukowego konsensusu w sprawie pojęcia rasy w 1978 roku. Od tego czasu liczba badaczy rasistowskich stale spada. Można to łatwo zauważyć w spadku liczby dokumentów wykorzystujących koncepcję rasy. Na przykład odsetek artykułów poświęconych wariacjom w American Journal of Physical Anthropology, które używają pojęcia rasy, spadł z ~ 70% w latach 1910 do ~ 15% w latach 90-tych.

Lieberman 2003 Race Publications.png

Badanie przeprowadzone w 2012 roku wśród 3286 członków Amerykańskiego Towarzystwa Antropologicznego wykazało bardzo mocną zgodę, że konwencjonalna koncepcja rasy nie jest naukowo przydatna. Poniżej przedstawiono pierwsze 10 pytań:

Poglądy antropologów na temat rasy, pochodzenia i genetyki
Komunikat Najczęstsza odpowiedź Korelacja odpowiedzi i znajomość wnioskowania o pochodzeniu genetycznym N
Ludność ludzką można podzielić na rasy biologiczne. Zdecydowanie się nie zgadzam lub nie zgadzam (86%) 0,11 (<.00010) 1,909
Kategorie rasowe określa biologia. Zdecydowanie się nie zgadzam lub nie zgadzam (88%) 0,11 (<.00010)* 1,903
Między rasami istnieją odrębne biologiczne granice. Zdecydowanie się nie zgadzam lub nie zgadzam (93%) 0,14 (<.00010)* 1,868
Istnieje zmienność biologiczna, ale ta zmienność nie jest zgodna z odrębnymi opakowaniami oznaczonymi rasami. Zdecydowanie się zgadzam lub zgadzam (89%) −0,035 (0,12) 1,894
Granice między tak zwanymi rasami są całkowicie dowolne i zależą przede wszystkim od życzeń klasyfikatora. Zdecydowanie się zgadzam lub zgadzam (69%) 0, 0014 (0, 95) 1,898
Kategorie populacji kontynentalnej - Afrykanie, Azjaci, Europejczycy - są takie same, jak standardowe antropologiczne klasyfikacje rasowe. Zdecydowanie się nie zgadzam lub nie zgadzam (73%) 0,070 (0,0025) * 1,872
Kategorie populacji kontynentalnej - Afrykanie, Azjaci, Europejczycy - są przydatne do badania relacji genetycznych (tj. Pokrewieństwa) między ludźmi . Zdecydowanie się nie zgadzam lub nie zgadzam (38%) 0,21 (<.00010)* 1,879
Rasa - zgodnie z definicją Amerykańskiego Biura Zarządzania i Budżetu (tj. Kategorie spisu ludności) - jest użytecznym proxy dla pochodzenia. Zdecydowanie się nie zgadzam lub nie zgadzam (73%) 0,043 (0,057) 1,890
Pochodzenie genetyczne - wywnioskowane z markerów genetycznych - a nie rasa, jest lepszym wskaźnikiem zależności genetycznych między Afrykańczykami z Afryki Subsaharyjskiej, Azjatami, Europejczykami, mieszkańcami wysp Pacyfiku i rdzennymi Amerykanami. Zdecydowanie się zgadzam lub zgadzam się (75%) 0,18 (<.00010)* 1,887
Dystrybucje cech fizycznych nakładają się na rasy. Zdecydowanie się zgadzam lub zgadzam (89%) 0, 016 (0, 48) 1,883

Powinno być jasne, że antropolodzy nie zgadzają się z koncepcją rasy. Robią to z powodu przedstawionych poniżej dowodów antropologicznych i genetycznych.

Tło: Porównanie ze zwierzętami

Jak wyjaśnia Templeton 2013, istnieją dwie główne naukowe definicje rasy zwierząt. Pierwsza z nich to „izolowane geograficznie i różne genetycznie subpopulacje”:

Jedna definicja dotyczy rasy jako populacje ograniczone geograficznie w obrębie gatunku które mają ostre granice oddzielające je od pozostałej części gatunku (Smith, Chiszar i Montanucci, 1997). W tradycyjnych badaniach taksonomicznych granice były definiowane przez różnice morfologiczne, ale obecnie granice te są zwykle definiowane w kategoriach różnic genetycznych, które można obiektywnie ocenić u wszystkich gatunków. Większość dem lub lokalnych populacji w obrębie gatunku wykazuje pewien stopień zróżnicowania genetycznego w stosunku do innych lokalnych populacji, posiadając albo pewne unikalne allele, albo przynajmniej inną częstość występowania alleli. Gdyby każda rozróżnialna genetycznie populacja została podniesiona do rangi rasy, wówczas większość gatunków miałaby setki do dziesiątek tysięcy ras, przez co rasa byłaby jedynie synonimem demona lub lokalnej populacji. Rasa lub podgatunek wymaga stopnia zróżnicowania genetycznego, który znacznie przekracza poziom różnic genetycznych występujących między lokalnymi populacjami. Jednym z powszechnie stosowanych progów jest to, że dwie populacje z ostrymi granicami są uważane za różne rasy, jeśli 25% lub więcej zmienności genetycznej, którą wspólnie dzielą, występuje między różnicami w populacji (Smith i in., 1997). Powszechną miarą używaną do ilościowego określenia stopnia zróżnicowania jest statystyka znana jako fśw. W parach fśwStatystyka z kolei zależy od dwóch miar heterozygotyczności. Częstotliwość, z jaką dwa geny są różnymi allelami, biorąc pod uwagę, że zostały losowo wylosowane z dwóch połączonych populacji, jest oznaczona jako Ht, oczekiwana heterozygotyczność całej populacji. Podobnie, Hs to średnia częstotliwość, z jaką dwa losowo dobrane geny z tej samej subpopulacji są różnymi allelami. Następnie fśw= (H.t-Hs) / H.t. W wielu współczesnych badaniach genetycznych stopień różnic w sekwencji DNA między losowo dobranymi genami jest określany ilościowo, często przy użyciu modelu mutacji, zamiast po prostu określać, czy dwie sekwencje DNA są takie same, czy różne. Gdy to zrobi, analiza nazywa się Analizy Wergacji Molekularnej (AMOVA), a różne miary zróżnicowania populacji są analogiczne do fświstnieją dla różnych modeli mutacji. Niezależnie od konkretnego środka stopień zróżnicowania genetycznego można określić ilościowo w obiektywny sposób u każdego gatunku. W związku z tym rasy ludzkie mogą być rzeczywiście badane przy użyciu dokładnie tych samych kryteriów, które stosuje się do gatunków innych niż ludzie. Główną wadą tej definicji jest arbitralność wartości progowej 25%, chociaż wybrano ją na podstawie obserwowanej liczby podziałów występujących w wielu gatunkach.

Uwaga: Templeton błędnie interpretuje Smitha 1997 na podstawie reguły 75%, która odnosi się raczej do różnic fenotypowych niż genetycznych. Nie ma sztywnej reguły określającej dokładną wartość graniczną FST, chociaż powszechnie stosuje się 25%.

Drugi to „ewolucyjnie niezależne subpopulacje”:

Druga definicja definiuje rasy jako odrębne linie ewolucyjne w obrębie gatunku . Linia ewolucyjna to populacja organizmów charakteryzująca się ciągłą linią pochodzenia, tak że osobniki w populacji w dowolnym czasie są połączone relacjami przodek / potomek. Ponieważ linie ewolucyjne często mogą być zagnieżdżane razem w większej, bardziej przodkowej linii ewolucyjnej, linie ewolucyjne, które są istotne dla definiowania podgatunków w biologii zachowawczej, są najmniejszymi jednostkami populacji, które funkcjonują jako linia ewolucyjna w obrębie gatunku. Koncepcja gatunku filogenetycznego podnosi wszystkie linie ewolucyjne do statusu gatunku (Cracraft, 1989), ale większość koncepcji gatunków pozwala na istnienie wielu linii w obrębie gatunku. Na przykład koncepcja gatunku kohezyjnego definiuje gatunek jako linię ewolucyjną, która zachowuje swoją spójność w czasie, ponieważ jest to społeczność reprodukcyjna zdolna do wymiany gamet i / lub społeczność ekologiczna posiadająca pochodne przystosowanie lub adaptacje potrzebne do pomyślnej reprodukcji (Templeton, 1989 2001). Dwie lub więcej linii ewolucyjnych zagnieżdżonych w starszej linii, które są w stanie wymieniać gamety i / lub mają te same adaptacje niezbędne do pomyślnej reprodukcji, są uważane za linie zagnieżdżone w jednym gatunku spójnym. Pojęcie gatunku biologicznego wykorzystuje jedynie kryterium wymienialności gamet i jest odpowiednim logicznym podzbiorem koncepcji spójności (Templeton, 1998b; Templeton, 2001). Stąd koncepcja gatunku biologicznego umożliwia również istnienie wielu linii ewolucyjnych w obrębie gatunku. Możliwość istnienia wielu linii ewolucyjnych w obrębie gatunku jest powszechnie uznawana w dziedzinie biologii konserwatorskiej i rzeczywiście definicja linii ewolucyjnej rasy lub podgatunku stała się dominującą definicją w dużej części biologii konserwatorskiej i ewolucyjnej, w dużej mierze dlatego, że jest to naturalna historyczna jednostka populacji, która wyłania się z nowoczesnej teorii i praktyki filogenetycznej (Amato i Gatesy, 1994; Crandall, Binida-Emonds, Mace i Wayne, 2000).

Obie te koncepcje są odrzucane przez gatunek ludzki.

Definicja pierwsza: Ludzkie klastry genów nie dzielą się równo na grupy geograficzne

Jeśli rasy ludzkie są populacjami ograniczonymi geograficznie, charakteryzującymi się regionalnie charakterystycznymi fenotypami, które nie występują gdzie indziej w znacznej liczbie, to rasy już nie istnieją i prawdopodobnie nie istniały od wieków, jeśli w ogóle.
—Cartmill 1998

Człowiek genetyka nie działa tak, jak myślą rasaliści. Realiści rasowi poświęcają wiele czasu i wysiłku, wskazując różnice genetyczne między populacjami oddzielonymi geograficznie w badaniach nad grupowaniem genów i twierdząc, że jest to dowód na istnienie „ras”.

W pracy naukowej badania nad grupowaniem genów w zbiorze populacji są zwykle określane za pomocą subiektywnych deskryptorów pochodzenia etnicznego, języka i geografii. W ten sposób można wiarygodnie zidentyfikować ludzi jako członków tych grup. Jednak ten sposób kategoryzacji ludzi zależy zasadniczo od ilości i metod użytych do stworzenia wspomnianej struktury populacji przodków; sposób grupowania ludzi w populacje jest całkowicie arbitralny.

Natomiast rasizm opiera się na idei, że istnieją duże skupiska ludzi, którzy są jednorodni w obrębie klastra i heterogeniczni między klastrami pod względem podobieństwa genetycznego. Jednak ten pomysł nie ma podstaw naukowych i faktycznie istnieją dowody przeciwko temu, jak mówi Witherspoonet al.podsumowali w artykule z 2007 r. „Podobieństwa genetyczne w populacjach ludzkich i między nimi”. Jak Magloet al.2016 napisz:

Oparte na ewolucji grupowanie światowych populacji próbuje podsumować złożoną historię populacji ludzkiej, podczas gdy instrumentalne grupowanie pragmatycznie grupuje populacje świata na pięć kontynentalnych grup, zmniejszając relacje ewolucyjne. To właśnie ten instrumentalnie skonstruowany klasterowy obraz historii ewolucji człowieka jest mylnie interpretowany jako odpowiadający rasom zdefiniowanym społecznie w krajach takich jak USA. Chociaż te społecznie zdefiniowane rasy i kontynentalne klastry genetyczne w rzeczywistości nie pasują do siebie, domniemana korespondencja wywołała własne zestawy debat.

„Klastry” o bardzo dużym podobieństwie genetycznym mogą być - celowo lub przypadkowo - „tworzone” poprzez nieodpowiednie pobieranie próbek populacji pośrednich. W tym przypadku uzyskuje się trzy „rasy” (niebieski, fioletowy, czerwony), mimo że w całym systemie nie ma takich przerw (Magloet al.2016):

Tworzenie klastrów z Clines.png

Powyższe rozróżnienia powinny być jasne, porównując rasistowską mapę świata (po lewej), naukową mapę klinalną świata (w środku) i ludzki chromosom Y haplogrupy (dobrze). Należy zauważyć, że na mapie klinalnej nie ma ostrych różnic, tylko stopniowe zmiany, z niezliczonymi przypadkami „pośrednimi” między dowolnymi dwoma kolorami. Po drugie, należy zauważyć, że mapa klinalna ma pewną „fraktalność”: nie tylko występują różnice w różnych lokalizacjach (np. W Afryce i Azji), ale także w obrębie lokalizacji (np. W Afryce), a zatem żaden region nie jest jedną jednorodną grupą.

  • Typologie rasowe Johanna Blumenbacha z 1775 r. Zostały odwzorowane na współczesny świat. Współczesne „rasy” wywodzą się z typologii Blumenbacha.

    Klucz
    CaucasiaeetiopczykAmericanaeMongolicaeMalaicaeNie wyjaśniono (Bliski Wschód)
  • Nowoczesna koncepcja cline (od Magloet al.2016).

  • Mapa haplogrup chromosomu Y.

Dowody genetyczne pozwalają łatwo zauważyć, że nie ma nagłych „przerw” w zróżnicowaniu u ludzi. Zamiast tego są tylko gradacje („kliny”). W przeciwnym razie powinno być na tyle proste, aby wskazać istotne przerwy na poniższych wykresach zmienności genetycznej gatunku ludzkiego:

  • Handley Pair-Wise Distance Between Populations.png
  • Handley Distance from East Africa.png

Krótko mówiąc: nie ma ostro określonych „skoków” różnic genetycznych między ludźmi, a więc nie ma powodu, aby mieć ostro zdefiniowane rasy ludzkie.

Rosenberget al. 2005

Badanie często cytowane przez rasistów jako dowód na istnienie ras kontynentalnych to Rosenberg i in. 2005. Rosenberg i współpracownicy twierdzili, że odkryli bardzo mały procent zmienności genetycznej (1,53%) między kontynentami, tj. „Nieciągłe skoki w odległości genetycznej - przez oceany, Himalaje i Saharę”. Jednak w ich badaniu wykorzystano tylko 52 próbki populacji. W szczególności nie uwzględniono żadnych próbek z Sahary ani Himalajów, dlatego nie jest zaskoczeniem, że ich badanie błędnie wykazało nieciągłość genetyczną między kontynentami poprzez słabe pobieranie próbek:

O wadze tego punktu świadczy fakt, że Rosenberg i jego współpracownicy ponownie potwierdzili, że populacje „pośrednie”, dla których były próbki - na przykład w Pakistanie i zachodnich Chinach - nie ujawniły [alleli] nieciągłości między populacjami, które rzekomo rozdzielają , wynik, który prawdopodobnie obowiązuje na całym świecie ”. (Joshua Glasgow, Teoria rasy , 2009, s. 106)

Z dużo większą liczbą próbek populacji, Tishkoffet al. (2009) nie stwierdzili braku ciągłości genetycznej między Sahary a Sahelem, zamiast tego genetyczna ciągłość biegnie „przez północną Afrykę do Mali (Dogonów)” (patrz także Serre i Pääbo, 2004).

Definicja pierwsza: Fenotypy ludzkie nie dzielą się równo na grupy geograficzne

Rasializowani fenotypy mogą się znacznie różnić między blisko spokrewnionymi osobami, takimi jak członkowie tej dalszej rodziny z Kapsztadu Afryka Południowa .
A jeśli rasy nie są rozgraniczone geograficznie, kategorie klasyfikacji rasowej są jedynie etykietami polimorfizmów, które różnią się częstotliwością w różnych częściach świata, takich jak ruda lub krew typu A. Jeśli na każdym kontynencie występują „murzyni” i „rasy kaukaskiej”, opisywanie tych grup jako podgatunków geograficznych nie ma większego sensu niż opisywanie rudych lub ludzi z krwią typu A jako podgatunków ludzkich.
—Cartmill 1998

Wyrażone geny zamieniają się w fenotypy , rzeczywista manifestacja różnic. Fenotyp jest czasami dość zbliżony do genotypu, a zatem może pasować do genetyki rasy. Jednak jest to również błędna miara.

Studium przypadku: Najwyższy poziom biegaczy długodystansowych pochodzi nie tylko z Kenia , ale konkretna część Kenii i ich sukces są częściowo zdefiniowane przez wspólną genetykę. Ale to nie jest wyścig. W rzeczywistości na przeciwległym krańcu spektrum biegania, sprinterzy, w dużej mierze są rodowici przodkowie z Afryki Zachodniej. Oba zestawy genów sprzyjają bieganiu, ale są to całkowicie różne aspekty. Tylko na podstawie tych genów te dwie grupy mogą wydawać się różnymi rasami, nawet jeśli nasze odruchowe definicje, oparte na wyglądzie, stawiają je w tej samej rasie.

Stosując tę ​​samą technikę, co Witherspoon, Strauss i Hubbe przeanalizowali dane dotyczące kształtu głowy i stwierdzili, że w trzech regionach, które odpowiadają trzem powszechnym definicjom rasowym, typowa osoba w dowolnym regionie była około 30% bardziej podobna do kogoś z innego region niż komuś z własnego regionu. Innymi słowy, kształt głowy, jeden z decydujących czynników rasy, nie odpowiada konsekwentnie dziedzictwu geograficznemu w taki sposób, jakiego można by oczekiwać, gdyby różnice genetyczne były wyznacznikiem rasy. Jeszcze krótszymi słowami, genotyp może być podobny wśród rasy, ale fenotyp jest mniej podobny. To może wyjaśniać, jak to zrobić biała supremacja był tak zaskoczony, że odkrył swoje afrykańskie dziedzictwo.

Definicja druga: rasy ludzkie nie są ewolucyjnie niezależne

Poglądy rasistowskie nadmiernie upraszczają skomplikowaną historię ludzkości. Na przykład rasista schemat drzewa (po lewej) maluje ewolucyjne rodowody bardzo szerokimi pędzlami. To skutecznie ukrywa mniejsze ludzkie grupy ewolucyjne, które można łatwo zobaczyć na naukowym diagramie drzewa (w środku). Dla porównania, diagram „kratowy” (po prawej) najdokładniej pokazuje znaczne ilości międzykontynentalna domieszka genów co wydarzyło się w całej historii ludzkości.

  • Rasialistyczny diagram „drzewa”, który nie pasuje do ewolucji człowieka
    (Lieberman 2003)

  • Właściwy diagram „drzewka”, który pokazuje mniejsze grupy ewolucyjne
    (Lieberman 2003)

  • Struktura „krata” lepiej opisuje domieszkę genetyczną człowieka
    (Templeton 2013)

Dowody genetyczne: rasa nie przewiduje dobrze zmienności u ludzi

Gdyby wyścig były czymś więcej niż tylko konstrukcją społeczną, genetyka rasy powinna wykazywać różnice silnie związane z definicjami rasy. Najłatwiej rozróżnić takie rzeczy jak kolor skóry, włosy i kształt oczu, które tak są genetycznie oparte na podstawach, ale wspólność powierzchni nie wystarczy, aby uzasadnić rasizm stereotypy . Aby te stereotypy były prawdziwe, genetyka rasy musi się pogłębić.

Jednak współczesne dane genetyczne wykazały ogromną większość zmienności (> 85%)w ciągupopulacje, a nie między nimi (<15%). Of the latter, <10% is found between large continental groups of Grupy etniczne / inni (np. „biały”, „czarny” lub „azjatycki”).

Możliwe jest porównanie zmienności różnych markerów fenotypowych (np. Struktury czaszki) markerów genetycznych (tj. Wzorów DNA) w obrębie populacji i między populacjami. Zdecydowana większość z tych badanych różnic przyniosła niskie wskaźniki odchyleń między rasami i między grupami etnicznymi. Sugeruje to, że ogromna większość odchyleń faktycznie występujew ciągupopulacje, a niepomiędzypopulacje. To z kolei rodzi poważne wątpliwości co do tego, że termin „rasa” ma jakiekolwiek znaczenie - jeśli zdecydowana większość zmienności dotyczy populacji, kategoryzowanie każdej populacji nie ma sensu. Jak powinna wykazać poniższa tabela badań naukowych nad różnicami między grupami ludności (wzięta częściowo z Ruvolo i Seielstad 2001), jest tak, że zdecydowana większość zmienności występujew ciągupopulacje.

Neutralne markery genetyczne / fenotypowe
Dane Odniesienie Procent odchylenia w populacjach Procent odchyleń między grupami etnicznymi Procent odchylenia między „rasami”
17 klasycznych polimorfizmów Lewontin (1972) 85,4% 8,3% 6,3%
18 klasycznych polimorfizmów Później (1980) 85,5% 5,5% 9,0%
25 klasycznych polimorfizmów Rymanaet al. (1983) 86, 0% 2,8% 11,2%
57 punktów orientacyjnych i wymiary czaszki Relethford (1994, 2002) 78,8% 6,7% 14,6%
109 loci mikrosatelitarnych atDNA Barbujaniet al. (1997) 84, 4% 4,7% 10,8%
79 RFLP i 30 loci mikrosatelitarnych atDNA Poleet al. (2000) 84, 8% 1,6% 13,6%
dwadzieścia jedenAluwstawki Romualdiet al. (2002) 82,9% 8,2% 8,9%
377 loci mikrosatelitarnych atDNA Rosenberget al. (2002) 94,1% 2,4% 3,6%
100Aluwstawki Watkinset al. (2003) 88,6% 1,9% 9,6%
17 markerów chromosomu X. Ramachandranet al. (2004) 90,4% 4,6% 4,9%
40 insercji / delecji atDNA Bastos-Rodrigueset al.(2006) 85,7% 2,3% 12,1%
642,690 atDNA SNP Naet al. (2008) 89,9% 2,1% 9,0%
783 loci mikrosatelitarnych atDNA Rosenberg (2011) 93,9% 2,4% 3,8%
27 punktów orientacyjnych i wymiarów miednicy Bettiet al. (2013) 91,5% 5,6% 3,0%

Nie oznacza to, że istniejenie róbróżnice między ludźmi. Jak wynika z powyższej tabeli, jest zupełnie odwrotnie. Rzeczywiście, dane genetyczne pokazują, że losowe osoby z danej populacji są generalnie bardziej do siebie podobne niż para z różnych populacji. (Trudno się temu dziwić, ponieważ ludzie pozostawieni samym sobie, częściej rozmnażają się z miejscową ludnością niż z ludem z innej części świata). Ponadto przy wystarczającej ilości informacji genetycznych (tj. Ponad 1000 loci genetycznych) jest to możliwe. dość dokładnie określić pochodzenie geograficzne przodków osoby objętej próbą, ale tylko wtedy, gdy wybrane regiony są dość różne. (Lub: Islandczycy a Żydzi aszkenazyjscy mogą być klastrami genetycznymi, ale „rasy kaukaskiej”, „mongoloidowie” i „murzyni” nie są). Jednak Witherspoon 2007 ostrzega:

Fakt, że mając wystarczającą ilość danych genetycznych, osoby mogą być prawidłowo przypisane do ich populacji pochodzenia, jest zgodny z obserwacją, że większość zmienności genetycznej ludzi występuje w populacjach, a nie między nimi. Jest również zgodne z naszym odkryciem, że nawet jeśli rozważa się najbardziej odrębne populacje i stosuje się setki loci, osobniki są często bardziej podobne do członków innych populacji niż do członków własnej populacji. W związku z tym należy zachować ostrożność, korzystając z pochodzenia geograficznego lub genetycznego, aby wyciągać wnioski na temat poszczególnych fenotypów.

Innymi słowy: tylko dlatego, że zmiennośćistniejenie oznacza, że ​​ma to znaczenie. Jak powyższe sekcje dotyczące rasy zwierząt powinny wyjaśnić,mała zmienność nie czyni rasy.

Wady teoretyczne i praktyczne

Zagadnienia definicyjne

O ile minimalna zmiana znaczenia słowa „rasa” […] jest dozwolona w poszukiwaniu biologicznego podłoża dla rasy, musimy pozostać dość blisko kamizelki, w przeciwnym razie ryzykujemy, że w ogóle nie będziemy mówić o rasie.
—Glasgow 2003

Główny problem polega na tym, że nowe koncepcje rasy używane przez rasistów są rozwodnione do takiego stopnia, w jakim są trywializowane. Hochman 2014 pisze:

Problem ze słabymi wersjami naturalizmu rasowego polega na tym, że nie kontrastują one z antyrealizmem w kwestii rasy biologicznej. Kiedy przyrodnicy rasy osłabiają swoją pozycję, w końcu zgadzają się ze swoimi przeciwnikami co do biologii człowieka i bronią strywializowanej definicji rasy.

Hochman (2013) odrzuca te nowe pojęcia i ponowne definicje ze względu na (podkreślenie dodane): `` kryteria stosowane wobec ludzi nie są zgodne z kryteriami używanymi do definiowania podgatunków u zwierząt innych niż ludzie, oraznie podano żadnego uzasadnienia dla tego zróżnicowanego traktowania”.

Innym problemem związanym z ponownym zdefiniowaniem rasy jest: „Aby uniknąć uczynienia z rasy odpowiednika lokalnej populacji, narzuca się minimalne progi zróżnicowania”. Współcześni rasiści twierdzą jednak, że nie ma progu, który napotyka na problemkażdypopulacja będąca rasą: „Na świecie bez wątpienia nie ma dwóch identycznych genetycznie populacji; nie ma to nic wspólnego z ważnością rasy jako urządzenia taksonomicznego. Chyba że dokładnie zdefiniujemy, co przez to rozumiemy… różnice między populacjami to różnice w populacji, nic więcej ”. Kolejnym zarzutem jest „argument niezgodności”, gdzie lokalne populacje lęgowe nie są zwykle pomyślane jako rasy (np. amisz lub Kałaszowie ), stają się rasami: „zachodzi niezgodność między pojęciem a jego typowym odniesieniem. Dlatego też pojęcie rasy musi zostać wyeliminowane ze względu na jego logiczną niespójność ”.

Epigenetyka

Na drodze od chemii do ekspresji środowisko ma szansę na interwencję. Epigenetyka bada sposób, w jaki czynniki spoza DNA sama zmienia sposób, w jaki wyrażane są geny. Przypominający Genetyka lamarcka , efekty epigenetyczne mogą być na tyle niezwykłe, że mysz przechodzi specyficzną reakcję strachu przez co najmniej dwa pokolenia (F3). Uważa się, że u ludzi zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych wśród Afroamerykanów wynika z ekspresji genetycznej zmodyfikowanej przezw macicydoświadczenie matczynych stresorów. Efekty epigenetyczne mogą wiązać socjoekonomię z przyszłym IQ, wyjaśniając część kontrowersyjnych różnic rasowych.

Studium przypadku: Caucasoid, Mongoloid, Negroid

DObardzonaukowy rysunek czaszek negroidalnych, kaukaskich i mongoloidalnych wg Samuel George Morton .

Jako przykład, dlaczego argumenty na rzecz rasizmu zawodzą, rozważmy przypadek „-oidalnej” koncepcji rasy.

Grupy etniczne i inni w Afryce / Azji Wschodniej / zachodniej Eurazji nie tworzą ostro nieciągłego klastra genetycznego (lub fenotypowego), nie ma też znaczących różnic między populacjami w Azji Wschodniej w porównaniu z populacjami z innych regionów na całym świecie. Ogólnie zmienność genetyczna między populacjami ludzkimi na kontynencie jest dość mały (<10%) and does not support the concept of different human races. The terms, however, have continued into modern literatura kryminalistyczna (chociaż są one wycofywane nawet z tego).

Z kilku powodów teorie tego typu są niewiarygodnie błędne.

Kapoidy i australoidy

Carleton S. Coon zdał sobie sprawę z poważnego błędu w trójstopniowej wersji rasizmu - mieszkańcy Afryki Wschodniej i Południowejiaustralijscy aborygeni byli czarni, ale wyglądalizupełnie inaczejz Afryki Północnej. Jak to naprawić? `` Negroid '' stał się trzema rasami - Kongoid (Mieszkańcy Afryki Północnej), Kapoid (Mieszkańcy Afryki Wschodniej i Południowej) oraz australoidalny (rdzenni Australijczycy).

Coon nie zorientował się jednak, kim są rdzenni Amerykanie. Być może w przyszłości rasiści w końcu stworzą długo oczekiwany system 6-stopniowy - lub dowiedzą się, że rdzenni Amerykanie bylinaprawdęopalone rasy kaukaskiej.

Odwrócona hierarchia

Co zabawne, kiedyś twierdzono, że istnieje kolejność czaszkiCaucasoid> Mongoloid> Negroid; najwyraźniej białe są najlepsze. W dzisiejszych czasach, gdy rasiści polubili Azjatów, porządek zmienił się naMongoloid> Caucasoid> Negroid. Może cały kontynent ludzi po prostu ulepszył swoje czaszki?

Alternatywne klasyfikacje

Nietolerancja laktozy na całym świecie. Bardziej ekologiczny = bardziej tolerancyjny, bardziej czerwony = mniej tolerancyjny. System klasyfikacji rasowej?

Po co poprzestać na uproszczonych definicjach rasowych opartych na wyglądzie? Dlaczego nie rozważyć innych definicji, dla których istnieją uwarunkowania genetyczne?

  • Krew typu B: Rdzenni Amerykanie (First Nations dla mieszkańców Canuckistan ) i Aborygenów Australijczycy tworzyłby jeden wyścig Afrykanie powstałyby częściowo z Europejczycy a częściowo z Azjaci .
  • Ryzyko anemii sierpowatokrwinkowej : Jeden wyścig obejmowałby majora malaria -strefy ryzyka Afryki Środkowej i Północnej, części Morza Śródziemnego, Arabii i Indie .
  • Trwałość laktazy zdolność trawienia mleko cukier w wieku dorosłym: znacznie częściej na obszarach, na których hodowla bydła mlecznego była praktykowana od tysięcy lat.
  • Zdefiniowany tylko przez jeden gen, mógłbyś podzielić świat na sprinterów (silny RR na ACTN3), biegaczy długodystansowych (silny RX na ACTN3) i wszystkich innych. Pod względem geograficznym są to ludzie z zachodnioafrykańskim dziedzictwem, niektórzy z wschodnioafrykańskim dziedzictwem i wszyscy inni.

Rasa i inteligencja

Aby uzyskać więcej informacji, zobacz: Dziedziczność Aby uzyskać więcej informacji, zobacz: Rozmiar ludzkiego mózgu Dowód, że Kontynentale to idioci z małymi głowami - w przeciwieństwie do nas, Brytyjczyków o dużych mózgach. (Od Ripley's Rasy Europy .)W którym udowodniono, że Irlandczycy są Murzynami, ponieważ są tak cholernie głupi. Co zaskakujące, Anglicy zawsze wydawali się odkrywać, że ich poddani byli idiotami, podczas gdy oni sami byli efektownie dobrze ubranymi ludźmi.

Jedna z przestarzałych teorii próbowała powiązać pojemność czaszki (cc) z inteligencją. Chociaż pojemność czaszki jest dokładną miarą rozmiaru mózgu, błędem było założenie, że większa pojemność czaszki (i mózgu) koreluje z wyższą inteligencją. Rozmiar samego mózgu jest tylko słabo skorelowany z inteligencją.

Gdyby ten pomysł został podjęty logiczny wniosek światem prawdopodobnie rządzą słonie lub kaszaloty. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy dana osoba maniezwyklemały mózg, jak w przypadku nieprawidłowych stanów, takich jak małogłowie, że absolutna wielkość mózgu ma jakikolwiek negatywny wpływ na funkcje poznawcze.

Ponadto posiadanie bardzo dużej ilości tkanki mózgowej, określanej jako megalencefalia, jest uznawane za patologiczne i jest silnie skorelowane z kilkoma zaburzeniami neurologicznymi, zwłaszcza ciężką padaczką i autyzm . To, co jest o wiele ważniejsze niż absolutna wielkość mózgu, obejmuje takie czynniki, jak fałdowanie kory, organizacja neuronów, połączenia dendrytyczne i synaptyczne itp.

Garstka rasistów XXI wieku, w tym postaci takie jak J. Philippe Rushton i Arthur Jensen nadal twierdzą, że niektóre rasy są po prostu z natury głupie. Chociaż nadal lubią pomiary rozmiaru czaszki i mózgu, ich argumenty opierają się bardziej na wskazywaniu różnic w średnich wynikach IQ ras i twierdzeniu, że jest to dzieło genetyki. Te roszczenia opierają się na kilku dużych założeniach:

  1. To IQ jest miarą pewnego rodzaju obiektywnej inteligencji, a nie miarą umiejętności potrzebnych do osiągnięcia doskonałości w społeczeństwie zachodnim XXI wieku (kontrowersyjne twierdzenie).
  2. Że istnieją różnice genetyczne między „rasami” na tyle duże, aby wyjaśnić różnicę w IQ.
  3. Że IQ jest bardziej zależne od genów rasy niż środowiska (lub: jeśli środowisko wpływa na IQ, to różnice w IQ poszczególnych ras powinny być nadal znaczące po uwzględnieniu środowiska).

Coraz więcej dowodów sugeruje, że środowisko odgrywa dużą rolę w IQ. Zaczęło się od odkrycia efektu Flynna - uświadomienia sobie, że średnie krajowe wyniki IQ rosły w czasie w tempie znacznie szybszym, niż można to wytłumaczyć genetyką (i, co ciekawe, mniejszości etniczne często dokonywały największych skoków).

Istotne dla tej dyskusji są również badania Erica Turkheimera dotyczące bliźniaków rozdzielonych po urodzeniu i wychowanych w różnych środowiskach społeczno-ekonomicznych. Badanie wykazało, że środowisko miało większe znaczenie dla rozwoju IQ u biednych dzieci niż u bogatych. Zasadniczo istnieje pewien stopień IQ uwarunkowanego genetycznie, ale stopień, w jakim się rozwija, zależy od tego, jak stymulujące intelektualnie jest ich środowisko jako dzieci. Zaproponowano inne wyjaśnienia, takie jak zagrożenie stereotypem, dyskryminacja rasowa w systemie edukacji, brak funduszy na szkoły w biednych rejonach, bardziej utalentowani nauczyciele unikający nauczania w szkołach na biednych obszarach, a nawet różnice w diecie.

Ironia

Chociaż te oparte na IQ argumenty za rasizmem są często używane przez białych suprematystów, doprowadzając do ich logicznego wniosku, lepiej poparliby supremację azjatycką lub żydowską niż białą. Rushton faktycznie zgadza się, że Azjaci, a nie biali, są intelektualną rasą mistrzów, czołowy antropolog Jonathan Marks zauważyć :

Najpierw musimy podziwiać pozorną ekspansję czaszki Azjaci przez ostatnie pół wieku, kiedy [wcześniej] badacze konsekwentnie informowali, że mają mniejsze mózgi niż biali. Oczywiście oznacza to możliwość porównywalnej ekspansji czarnych. Bardziej prawdopodobne jest to, że oznacza to możliwość znalezienia przez naukowców tego, czego się spodziewają, gdy społeczna i polityczna stawka jest wysoka.

Adaptacja tak nie działa

Podstawą ewolucji jest adaptacja do środowisk, w tym środowisk społecznych, poprzez naturalny i płciowy dobór losowych mutacji. Pamiętając o tym, trzeba wiedzieć, dlaczego rasizm naukowy jest śmieszne. Twierdzenie, że rasy lub grupy etniczne z natury różnią się inteligencją, niezależnie od jej definicji, jest dokładnie równoznaczne z twierdzeniem, że inteligencja okazała się mniej przystosowawcza dla niektórych ludzi niż dla innych.

Wymaga to przynajmniej wyjaśnienia, a konkretnieewolucyjnywyjaśnienie, poza zwykłym stwierdzeniem statystycznym; bez tego można założyć, że jest to uprzedzenia kulturowe lub szum. Ponieważ większość inteligencji ludzkiej jest w rzeczywistości inteligencją społeczną - najważniejszą rzeczą, do której ludzki umysł jest zbudowany, jest tworzenie sieci w ludzkich społeczeństwach - wymagałoby to zatrzymania tego społecznego ewolucyjnego wyścigu zbrojeń.

Jednym z takich wyjaśnień może być to, że w pewnej populacji przypadkowe mutacje potrzebne do pewnego zwiększenia inteligencji nigdy nie wystąpiły. Genetyka związana z rozwojem mózgu nie jest jednolita wśród zróżnicowanych genetycznie i odległych geograficznie populacji (mikrocefalina allele będący przykładem kompleksów genów związanych z mózgiem, które nie są jednorodne geograficznie). Wade 2005 pisze:

Podają, że w przypadku mikrocefaliny nowy allel powstał około 37 000 lat temu, chociaż mógł pojawić się już 60 000 lub dopiero 14 000 lat temu. Około 70 procent lub więcej ludzi w większości populacji Europy i Azji Wschodniej posiada ten allel genu, podobnie jak 100 procent osób w trzech populacjach Indian południowoamerykańskich, ale allel ten występuje znacznie rzadziej u większości mieszkańców Afryki Subsaharyjskiej. Wraz z drugim genem, ASPM, nowy allel pojawił się między 14 100 a 500 lat temu, naukowcy opowiadają się za datą pośrednią wynoszącą 5800 lat. Allel osiągnął częstotliwość około 50 procent w populacjach Bliskiego Wschodu i Europy, jest mniej powszechny w Azji Wschodniej i występuje z niską częstotliwością u niektórych ludów Afryki Subsaharyjskiej.

Argumentować inaczej jest argumentem, że wszystkie wymagane mutacje pojawiają się w magiczny sposób we wszystkich żywych istotach społecznych, gdy tylko rozwiną inteligencję społeczną.

Różnice genetyczne między ludźmi z różnych miejsc są prawie całkowicie dryfem genetycznym (co samo w sobie może prowadzić do pojawienia się genów, które nie są wyrażane nigdzie indziej). Ilość melaniny zależy od odległości od równika, a ostatnia rzeczywista ewolucja, taka jak Trwałość laktazy u dorosłych.

Rasa i zdolności sportowe

Venus i Serena Williams, afroamerykańscy mistrzowie tenisa

Istnieje kilka powszechnych przekonań na temat tego, jak różne rasy mają różne zdolności sportowe. Klisze obejmują:

  • Czarni są dobrzy w lekkoatletyce (zwłaszcza w sprincie) i boksie wagi ciężkiej (stąd określenie „Wielka Biała Nadzieja”).
  • Czarni nie potrafią pływać.
  • Osoby z Afryki Wschodniej dobrze biegają na długich dystansach.
  • Azjaci są słabsi sportowo, przynajmniej w niektórych dyscyplinach.
  • Biali są lepsi w tenisie. (z wyjątkiem Siostry Williams ).
  • Biali nie potrafią skakać (koszykówka).

Z drugiej strony, dlaczego tak Norwegia (populacja 5 mln) zdobył 132 złote monety na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich i Wietnam i Indie Żaden? Czy Azjaci są z natury straszni w jeździe na nartach w porównaniu do wysokich nordyckich? A może Norwegia ma więcej stoków narciarskich i lepsze lodowiska i po prostu bardziej się tym przejmuje i wydaje na to więcej pieniędzy? Dlaczego tak jeden mały uniwersytet katolicki wyprodukował więcej piłkarzy National Football League (NFL) kalibru Hall of Fame niż wszystkie kontynenty Europy i Azji razem wzięte? Czy to dlatego, że Irlandczycy są naturalni walczący ? Czy dzieje się tak dlatego, że bieganie i rzucanie to nieodłączna cecha Europejczyków? A może dzieje się tak dlatego, że futbol uniwersytecki to ogromny biznes zarabiający pieniądze w dokładnie jednym kraju na Ziemi?

Wydaje się, że niektóre czynniki wpływające na sukces sportowy są dziedziczne (np. Wzrost), a zatem będą mniej lub bardziej powszechne w grupach o wspólnych przodkach. Jednak w wielu przypadkach nie są one ściśle skorelowane z rasą ( holenderski to najwyższa narodowość, pomimo stereotypów na temat czarnych koszykarzy). Jak w sekcji wariacja genetyczna wyjaśnia, że ​​nie ma prostej puli genów, która odpowiadałaby każdej rasie, więc nie można zakładać, że członek rasy będzie miał dany gen. Istnieje kilka wyraźnych przypadków, w których geny definiują sukces sportowy: nawet czynniki, takie jak wzrost, zależą od odżywiania, opieki medycznej itp. I są rozmieszczone między rasami.

Jednym z dobrze znanych czynników genetycznych jest gen ACTN3 powiązany szybkokurczliwy mięsień włókna, które są bardzo korzystne między innymi dla sprinterów i koszykarzy, a takie geny są szczególnie powszechne w Afryce Zachodniej. Częstotliwość genotypu optymalnego (RR) wynosi 0,25 u Azjatów, 0,36 u białych Europejczyków, 0,60 u Afroamerykanów, ale 0,81 u Afrykańskich Bantu. Jest to prawdopodobnie najwyraźniejszy i najlepiej znany przykład zachowania sportowego, w którym zmienność genetyczna jest powiązana z rasą, chociaż nawet wtedy odnosi się do konkretnej populacji, a nie do całej rasy w staromodnej koncepcji. Względna częstość występowania tego genu u białych i Afrykańczyków nie wyjaśnia w pełni faktu, że 77% graczy NBA jest czarnych, a czarni mają 83% czasu na boisku w NBA.

Ważne jest również, aby nie mylić dziedzictwa genetycznego z narodowością, czynnikami kulturowymi czy statusem społecznym. Istnieje wiele niegenetycznych powodów, dla których ludzie określonej rasy, pochodzenia etnicznego lub narodowości mogą zdecydować się na uprawianie określonych sportów lub osiąganie w nich doskonałości. Obejmują one:

  • czynniki ekonomiczne (które mogą mieć wpływ na wszystko, od odżywiania i zdrowia, po dostępność sprzętu i naukę oraz czas na szkolenie)
  • dyskryminacja (od rasistowskich klubów sportowych ograniczających członkostwo, po oczekiwania trenerów)
  • środowisko i klimat (miejsce zamieszkania może wpływać na to, jakie sporty uprawiasz, wraz z czynnikami, takimi jak tolerancja na ciepło lub zimno lub pojemność płuc rozwinięta w wyniku życia na dużych wysokościach)
  • religie lub czynniki kulturowe (np. wymagania, aby kobiety zakrywały swoje ciała lub przebywały w domu)
  • kulturowe przekonania o znaczeniu określonego sportu lub sportu w ogóle (anegdotycznie w niektórych kulturach sport jest środkiem do osiągnięcia sukcesu, podczas gdy inne faworyzują osiągnięcia w szkole)
  • Kulturowe powiązania sportu z określoną grupą etniczną. Na przykład w Republice Południowej Afryki Związek Rugby był przez długi czas uważany za sport białych ludzi mówiących w języku afrikaans krykiet był uważany za sport białych ludzi pochodzenia angielskiego, a piłka nożna za sport wszystkich innych. Od tego czasu to się dopiero zaczęło zmieniać Apartheid zakończone.

Ben Oakley, naukowiec zajmujący się sportem, przypisuje sukcesy biegaczy długodystansowych z Afryki Wschodniej częściowo ich doświadczeniu na dużych wysokościach, a częściowo czynnikom kulturowym, które zachęcają do biegania we wschodniej Afryce bardziej niż w wysokich regionach. Ameryka Łacińska . Według Oakleya nie ma określonego czynnika genetycznego, ale ich skłonność do lekkiego, chudego ciała prawdopodobnie pomaga. Żadne z nich nie jest unikalne dla tego regionu, ale łączą się, aby dać większy efekt.

Rasa i medycyna

Temat, który był kontrowersyjny (dla obu Społeczny i naukowy powodów) to tak zwana „medycyna rasowa”. Obecnie niektórzy lekarze mogą używać profilowanie rasowe jako wskaźnik zastępczy do określania geograficznego pochodzenia linii pacjenta w celu diagnozowania i leczenia niektórych chorób. Jednak to nie to samo, co „rasa”. Naukowcy z Projekt genomu człowieka Podsumowując:

Badania DNA nie wskazują, że u współczesnych ludzi istnieją odrębne, klasyfikowalne podgatunki (rasy). Chociaż między osobnikami można zidentyfikować różne geny cech fizycznych, takich jak kolor skóry i włosów, nie istnieją spójne wzorce genów w całym ludzkim genomie, które odróżniałyby jedną rasę od drugiej. Nie ma również genetycznej podstawy dla podziałów etnicznych ludzi. Ludzie, którzy mieszkali w tym samym regionie geograficznym od wielu pokoleń, mogą mieć pewne wspólne allele, ale żaden allel nie zostanie znaleziony u wszystkich członków jednej populacji ani u żadnego innego.

Czasami do opisania tego używa się słowa cline. Mówiąc bardziej zwięźle, jako lider Human Genome Project, Francis Collins robi:

„Rasa” i „pochodzenie etniczne” to słabo zdefiniowane terminy, które służą jako wadliwe surogaty wielu czynników środowiskowych i genetycznych w przyczynach choroby, w tym pochodzenia geograficznego przodków, statusu społeczno-ekonomicznego, edukacji i dostępu do opieki zdrowotnej.

Wyjaśnienie: Heurystyka a biologia

Należy zauważyć, że wszystkie klasyfikacje ludzkie stosowane w medycynie są uważane za probabilistyczne heurystyka i nie idealnie deterministyczny . Chociaż badania wykazały, że wiele osób jest niezwykle skutecznych w klasyfikowaniu się na podstawie pochodzenia etnicznego, a więc naukowcy mogą uznać, że „rasa” jest wygodną etykietą, to zawodzi jako źródło atrybucji: „[R] as jako konstrukt społeczny może skutkować w różnicach w traktowaniu, które wpływają na wyniki zdrowotne, ale takie opisowe użycie nie oznacza, że ​​„rasa” może być używana jako wskaźnik zastępczy dla różnic biologicznych ”.

„Rasa” będzie nadal istnieć jako zjawisko kulturowe; chociaż należy bardzo uważać przy stosowaniu tego konstruktu w medycynie, odrzucenie potencjalnie przydatnych informacji, takich jak sposób, w jaki tożsamość rasowa kształtuje wyniki społeczne, prawne i ekonomiczne, przyniosłoby skutki odwrotne do zamierzonych. Niestety zawikłana historia `` rasy '' sprawia, że ​​nawet używany język jest potencjalnym źródłem błędów - `` realiści rasowi '' często wskazują nagłówki wiadomości lub badania, które używają `` rasy '' niechlujnie i deklarują, że jest to `` dowód '' prawdziwości „rasa”, opanowanie wystarczającego żargonu, aby mówić o rzeczywistości „klinów genetycznych” i pomijanie fundamentalnej niezgodności między „rasą” jako kulturą a „rasą” jako przeznaczeniem genetycznym.

Aktualne trendy: przeciw rasizmowi

Nawet jeśli wyścigbyłprzydatne lub aktualniejestprzydatne, obecna medycyna zmierza w kierunkuwłaściwie patrząc na genetykę ludzi(zamiast ich fenotypu (rasy), co jest słabym przybliżeniem). Jak ujmuje to Pena 2011:

Spersonalizowana farmakogenomika ma na celu wykorzystanie indywidualnych genotypów do bezpośredniego leczenia. Niestety, loci istotne dla farmakokinetyki, a zwłaszcza farmakodynamiki większości leków, są nadal nieznane. Co więcej, nadal nie rozumiemy roli, jaką poszczególne genotypy odgrywają w modulowaniu patogenezy, przebiegu klinicznego i podatności na leki chorób ludzkich, które, chociaż wydają się jednorodne na powierzchni, mogą się różnić w zależności od pacjenta. Aby spróbować poradzić sobie z tą sytuacją, zaproponowano wykorzystanie zmienności interpopulacyjnej jako odniesienia przy opracowywaniu leków i przepisywaniu na receptę, co prowadzi do opracowania „leków ukierunkowanych na rasę”. Biorąc pod uwagę obecne ograniczenia wiedzy genomicznej i narzędzi potrzebnych do jej pełnego wdrożenia dzisiaj, niektórzy badacze zaproponowali stosowanie kryteriów rasowych jako środka paliatywnego do czasu pełnego opracowania spersonalizowanej farmakogenomiki. Takie było uzasadnienie zatwierdzenia przez FDA preparatu BiDil do leczenia niewydolności serca u Afroamerykanów. Ocenię tutaj skuteczność i bezpieczeństwo farmakogenomiki rasowej i stwierdzę, że zawodzi w obu przypadkach. Następnie dokonam przeglądu perspektyw i przewidywanego tempa rozwoju klinicznych badań genomicznych. Wniosek jest taki, że sekwencjonowanie genomowe „nowej generacji” postępuje w ogromnym tempie i że prawdziwa spersonalizowana farmakogenomika, oparta na indywidualnym genotypowaniu, powinna wkrótce stać się kliniczną rzeczywistością.

Studium przypadku: anemia sierpowata

Anemia sierpowata jest znanym przykładem tego, jak „rasa” może wprowadzać w błąd. Pierwotnie została sklasyfikowana jako „choroba murzyńska” ze względu na wysoką częstość występowania u osób rasy czarnej. Jednak później stwierdzono, że niedokrwistość sierpowata, będąca adaptacją do ryzyka malaria , był również bardziej powszechny w środkowej i zachodniej Afrykanie (ale nie mieszkańcy Afryki południowej), a także mieszkańcy Morza Śródziemnego ( Turcy , Grecy itp.) i Indian. Tak więc choroba nie była oznaką „rasy”, ale pochodzenia geograficznego (w tym przypadku obszarów, na których malaria była bardziej powszechna).

Rasa jako kategorie ryzyka choroby?

Klasyfikacja rasy w genetyce medycznej (np. „Kaukaska”, „czarna”) była krytykowana na podstawie badań nad chorobami rzadko kontrolującymi czynniki środowiskowe, dlatego zakłada się etiologię genetyczną bez badań. To powiedziawszy, żaden lekarz nie zaprzecza, że ​​niektóre choroby i występujące z dużą częstotliwością w niektórych populacjach, podczas gdy w innych niskie, a zatem kategoryzacja może być przydatna. Chociaż informacje o pochodzeniu etnicznym mogą być przydatne dla badań biomedycznych: „konieczne jest odejście od opisywania populacji według klasyfikacji rasowej, takiej jak„ czarna ”,„ biała ”lub„ azjatycka ”… w regionie może występować znaczna heterogeniczność genetyczna, najbardziej przydatne jest jak najbardziej szczegółowe określenie pochodzenia geograficznego, pochodzenia etnicznego lub przynależności plemiennej ”. Te choroby, które wykazują znaczne różnice międzygrupowe, są ograniczone tylko do lokalnych populacji hodowlanych, które są często bardziej wsobnych (np. Sekty etniczno-religijne, takie jak Samarytanie) niż do dużych regionów lub kontynentów. Dr Jurgen K. Naggert, genetyk z Jackson Laboratory w Bar Harbor w stanie Maine, zauważył:

Te duże grupy, które określamy jako rasy, są zbyt heterogeniczne, aby łączyć się ze sobą w naukowy sposób. Jeśli prowadzisz badanie DNA, aby znaleźć markery określonej choroby, nie możesz używać określenia „rasy kaukaskiej” jako grupy. Są zbyt różnorodni.

ApoL1powiązane choroby nerek są znacznie częstsze w wielu populacjach w Afryce niż w Europie i Azji, do tego stopnia, że ​​zostały błędnie opisane jako `` czarna choroba '', ale ponieważ Afryka jest ogromnym kontynentem, istnieją kraje (np. Etiopia), w których W rzeczywistości choroby nerek związane z ApoL1 są nieobecne: „Warianty ryzyka ApoL1 ani allel sierpowatokrwinkowy są chorobami„ czarnymi ”, ponieważ wiele„ czarnych ”populacji nie ma tych alleli. Inny przykład, α-talasemia występuje z dużą częstością (80%) w grupie etnicznej w Azji Południowej (ludzie Tharu w Nepalu), ale jest bardzo niska w innych, więc mówienie o „chorobie azjatyckiej” byłoby bez znaczenia (Lewontin, 2006).

Rasa i antropologia sądowa

Kryminalistyczna rekonstrukcja męskiej ludzkiej czaszki uważanej za „mongoloidalną” (po lewej), w rzeczywistości pochodzenie mężczyzny pochodziło z Indii (po prawej).

Rasowcy cytują antropologów sądowych, o których mówi się, że potrafią oszacować pochodzenie szczątków szkieletowych według kontynentu („rasy”) z dokładnością sięgającą 90%. Na przykład w podręczniku z 1986 r. Antropologów sądowych twierdzono, że rasę można określić na podstawie samej morfologii czaszki z dokładnością 85–90%. Zmieniona wersja podręcznika nie zawierała jednak takiego twierdzenia i zacytowała Hefnera (2009), że `` brak podejścia metodologicznego '' zastosowanego w tych metodach oraz fakt, że nie ma współczynników błędów związanych z przewidywaniem pochodzenia z ich wykorzystaniem . Zasugerował, że nie zostały one zbadane z uwzględnieniem odpowiednich względów naukowych i prawnych oraz takich aspektów, jak powtarzalność między obserwatorami prawie nie były brane pod uwagę. … Antropolodzy sądowi twierdzą, że mogą dokładnie ocenić pochodzenie za pomocą tych cech [szkieletowych], a rzeczywiste częstotliwości tych cech są w rzeczywistości znacznie niższe niż zakładano. … [Ousley (2006)] zasugerował, że analitycy dokonują diagnozy pochodzenia na podstawie ogólnego wrażenia czaszki, a następnie wybierają cechy po tym aby poprzeć swoje założenie jako typ błąd potwierdzenia ”.

Wady empiryczne: błąd próbkowania

Podane powyżej wartości o wysokiej dokładności dotyczą tylko ograniczonych podzbiorów próby. Jednak ta liczba o wysokiej dokładności pasuje tylko do ograniczonych podzbiorów próby w każdej szerokiej grupie kontynentalnej, a „w przypadkach, gdy do testowania metod wykorzystuje się niezależne próbki, dokładność przydziału zmniejsza się do poziomów, które podważają przydatność metod w rzeczywistych przypadkach”. Jako takie, szerokie grupy, takie jak „Mongoloid”, mają niewielką lub żadną użyteczność.

Dwa studia przypadków powinny uzmysłowić tę kwestię. Najpierw rozważ Birkby 1966, który stwierdził wysoką dokładność alokacji dla „rdzennych Amerykanów” (> 90%) na podstawie próbki archeologicznej z Knoll w stanie Kentucky. Kiedy jednak pobierano próbki rdzennych szczątków z wielu innych lokalizacji, dokładność kategorii rasowej `` rdzennych Amerykanów '' zmniejszyła się: `` metody były słabe w odpowiednich Indian amerykańskich próbki (dokładność wahała się od 14 do 30%) i potwierdziły wniosek Birkby, że próbka z Indian Knoll nie może być uznana za wskaźnik zastępczy wzorca zmienności w wielu populacjach, które należą do grupy Indian amerykańskich ”.

Podobnie Smay i Armelagos 2000 piszą:

[Z] on 85% do 90% wyników opiera się na dokładności metody, gdy standardy są opracowywane na podzbiorze próbki, a następnie „testowane” na próbce, z której pochodzi podzbiór. Na przykład w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy Eugene Giles i Orville S. Elliot (1962) opracowali formułę określania rasy na podstawie crania, użyli próbki, która była podzbiorem współczesnych dorosłych czarnych, współczesnych dorosłych białych i indiańskich czaszek z stanowisko archeologiczne (Goodman 1997b). Zastosowali procedurę statystyczną - funkcję dyskryminacyjną, która rozdziela crania na „rasy” za pomocą ośmiu pomiarów. Kiedy zastosowali wzór do reszty crania w tej samej próbce, uzyskali bardzo reklamowaną dokładność od 85 do 90 procent. Po zastosowaniu do innych próbek Czarnych, Białych i rdzennych Amerykanów uzyskano dokładność na poziomie 18,2% i 14,3%, liczby, które prawie nie wzbudzają zaufania (Goodman 1997b).

Wady empiryczne: niespójne metody

Stwierdzenie o wysokiej dokładności metod określania rasy jest również wątpliwe, ponieważ różne metody mają tendencję do dawania różnych wyników:

Pokazaliśmy, że nawet przy 20 nie fragmentarycznych zestawach szczątków szkieletowych żaden nie może być konsekwentnie umieszczony w jednej kategorii rasowej. Zmienność indywidualna mogła odegrać znaczącą rolę, prowadząc do niespójności wyników znalezionych w tym badaniu, co dodatkowo potwierdza idee Brace i Ryan (1980), Henneberg (2010) i Lewontin (1976); że większość różnic między ludźmi występuje między osobnikami z tej samej populacji, a nie można je przypisać rozmieszczeniu geograficznemu.

Wady empiryczne: Gradienty cech w rasach

Fakt, że w tak zwanych rasach występują gradienty cech, jest powszechnie uznawany i zaprzecza odrębnym granicom rasowym. Jako przykład rozważmy Azję. Według Wu Rukanga i Wu Xinzhi (1997): „Wskaźniki głowy, twarzy i nosa, a także wzrost, wykazują zmienność klinalną. Od północy do południa [Chiny] obserwuje się spadek indeksu głowy i wzrostu, podczas gdy wskaźniki twarzy i nosa rosną ”.

Można to łatwo zobaczyć na przykładzie. Ling i Wong (2008) przedstawiają tabelę odgarniania wśród populacji wschodnioazjatyckich, z wynikami dla zęba I odtworzonego poniżej:

Grupa etniczna Płeć Łopata (%) Pół-łopata (%) Ślad (%) Żaden (%)
Południowi Chińczycy M 7.0 66,0 27,0 1.0
fa 3.0 68,0 27,0 1.0
Tajpej chiński M 75.9 20.1 4.0
fa 85.3 13.2 1.5
chiński M 66.2 23.4 1.8 7.8
fa 82.7 12.5 1.0 3.8
język japoński M 76.1 15.1 3.1 2.3
fa 74.1 16.2 2.7 1.1
Liverpool Chiński 77.5 21.7 0.8 0
Eskimosi 37.5 47.5 15.0 0
Mongołowie 62.5 29,0 8.5
Aleuts M 64.4 31.1 4.5 Cztery pięć
fa 60,0 40,0 30

Pełne kopanie obejmuje od 85,3% do 3,0% w samej tylko chińskiej populacji.

Wady teoretyczne: region a rasa

Sauer (1992) zauważa, że ​​„oszacowanie, z różnym stopniem szczegółowości, miejsca pochodzenia danej osoby na podstawie jej cech fizycznych” nie jest „potwierdzeniem koncepcji rasy [biologicznej]”.

C. Loring Brace twierdzi, że „region nie oznacza rasy”. Niedawno określenia takie jak „pochodzenie geograficzne” lub „populacja przodków” zastąpiły rasę w literaturze kryminalistycznej.

Motywacja antropologów sądowych

Jeśli rasa jest tak bez znaczenia, dlaczego tak wielu antropologów sądowych nadal z niej korzysta? Prosta odpowiedź jest taka, że ​​osoby świeckie często tego wymagają. Smay & Armelagos 2000 piszą:

Wielu antropologów sądowych uważa, że ​​rasa jest taksonomia ludowa o niewielkim, jeśli w ogóle, znaczeniu biologicznym. Biorąc to jednak pod uwagę, wskazują na obowiązek antropologów medycyny sądowej, aby służyć społecznościom medyczno-prawnym, wobec których są zobowiązani. Społeczności te nie są zainteresowane faktem, że rasa nie istnieje i, według Sauera i Kennedy'ego, prawdopodobnie nie zostaną o tym przekonani w najbliższej przyszłości. Wręcz przeciwnie, rasa jest kluczowym elementem poszukiwań osób zaginionych i oczekuje się, że antropolodzy sądowi przedstawią te informacje w swoich raportach. Nawet jeśli rasy nie są biologicznie `` prawdziwe '', dokładność, z jaką kryminalistyczne techniki antropologiczne są w stanie odtworzyć taksonomię ludową, z której się wywodzą, powinna pozwolić antropologowi na wyuczone przypuszczenie, w jaki sposób dana osoba zostałaby zidentyfikowana w życiu.

`` Błąd Lewontina ''

Większość współczesnych rasistów na nowo definiuje rasę jako `` klaster genetyczny '' według kontynentów, który obejmuje dość niewielką ilość zmienności (<10%) between groups of populations. Molecular anthropologists such as Jonathan Marks are confused by this re-definition because it is so far removed from biological taxonomy, and the traditional meaning of race. Michael P. Muehlenbein writes:

Nie jest jasne, co to ma wspólnego z „rasą”, ponieważ termin ten był używany przez większość dwudziestego wieku - sam fakt, że możemy znaleźć różne grupy i rzetelnie przydzielić do nich ludzi, jest trywialny. Ponownie, celem teorii rasy było odkrycie dużych skupisk ludzi, które są zasadniczo jednorodne wewnątrz i heterogeniczne między kontrastującymi grupami.

Geograficzny wzorzec zmienności interpopulacji człowieka odpowiada niemal ciągłemu modelowi gradientu / izolacji według odległości Jednak wiele z tej nieciągłości można znaleźćw ciągukontynenty, a nie między nimi - co ponownie sprawia, że ​​idee (np.) „białego” i „czarnego” są nieistotne.

Rasowcy twierdzą, że podczas gdy ogólne zróżnicowanie genetyczne między podziałami populacji kontynentalnej jest<10%, this rather little human population structure still supports race classification (contra Lewontin, 1972).

Cytują Edwardsa (2003), który stwierdził, patrząc na korelację loci genów: „prawdopodobieństwo błędnej klasyfikacji spada wraz ze wzrostem liczby loci genów”. Warto zauważyć, że Edwards w swoim artykule nie kwestionuje danych statystycznych Lewontina dotyczących różnych polimorfizmów krwi, pisząc: „Nie ma nic złego w statystycznej analizie zmienności Lewontina, tylko z przekonaniem, że ma ona znaczenie dla klasyfikacji”. W rezultacie, jak wyjaśnia Marks (2010), nie ma `` błędu Lewontina '':

Geograficzne korelacje są znacznie słabszymi hipotezami niż genetycznie odrębne rasy i oczywiście istnieją w gatunku ludzkim (czy badane somatycznie czy genetycznie).

To, o czym rozmawiają Lewontin (lub Marks) i Edwards, to dwie zupełnie różne rzeczy. Oczywiście istnieją genetyczne korelacje, które mogą wskazać czyjeś pochodzenie geograficzne, ale Marks pyta: „Nie jest jasne, co to ma wspólnego z rasą” i konkluduje: „Analiza Lewontina pokazuje, że takie grupy [rasy] nie istnieją w człowieku gatunki iKrytyka Edwardsa nie zaprzecza tej interpretacji”(podkreślenie dodane). Oznacza to, że Edwards ponownie definiuje pojęcie rasy, kierując się znacznie słabszą hipotezą, co nie jest tak powszechnie rozumiane w taksonomii biologicznej: Fujimura 2014 pisze:

[Ja] jeśli ktoś chce zmierzyćsensownośćróżnic między grupami o różnych przodkach geograficznych, należy zastosować podejście „proporcji zmienności”. Podejście to porównuje zmienność genetyczną między osobnikami w grupach ze zmiennością genetyczną między tymi grupami. Jak na ironię, doniesienia Edwardsa (2003) potwierdzają odkrycia Lewontina (1972).

Jakie jest znaczenie „proporcji zmienności” (faST) podejście? Mierzy filogenetyczną `` drzewność '' poprzez zróżnicowanie genetyczne, tj. Czy populacje odzwierciedlają wspólną historię ewolucyjną lub wewnątrzgatunkową, charakterystyczną linię, która ma znaczenie taksonomiczne. Jednak populacje ludzkie „mają tak małą strukturę, że„ drzewiastość ”nie została wykazana, a modele filogenetyczne są nieważne”. Jak sam Lewontin 1974 pisze:

Taksonomiczny podział gatunku ludzkiego na rasy kładzie całkowicie nieproporcjonalny nacisk na bardzo niewielki ułamek całkowitej różnorodności ludzkiej. Fakt, że naukowcy i osoby niebędące naukowcami nadal jednak podkreślają te drobne różnice genetyczne i znajdują nowe „naukowe” uzasadnienia takiego postępowania, wskazuje na siłę ideologii opartej na społeczno-ekonomicznych podstawach nad rzekomą obiektywnością wiedzy.

faST

faST(albo wskaźnik utrwalenia ) jest stosunkiem wariancji alleli genetycznych między różnymi subpopulacjami (S) wariancja w całej populacji (T):

F_ {ST} =  frac { sigma ^ 2_S} { sigma ^ 2_T}

Wright (1978) obliczyłfaSTwartości poniżej 5% wskazują na niewielkie zróżnicowanie genetyczne między populacjami, 5% do 15%, umiarkowane zróżnicowanie genetyczne, 15% do 25%, duże zróżnicowanie genetyczne, a powyżej 25% bardzo duże zróżnicowanie, które jest progiem dla podgatunków (ras). Podziały populacji kontynentalnej człowieka mieszczą się w dolnym krańcu umiarkowanego zróżnicowania genetycznego (<10%), while inni i Grupy etniczne poniżej 5%: „A zatem, jak ocenia się według kryterium literatury nieludzkiej, człowiekfaSTwartość jest zbyt mała, aby mieć znaczenie taksonomiczne w ramach tradycyjnej [definicji] podgatunków ”.

Błotniste wody

Aby zdyskredytować naukę przeciwko rasizmowi, powszechną rasistowską taktyką jest porównywanie rasy z jakąś inną (rzekomą) cechą biologiczną. Na przykład jako jeden komentator Właściwe rzeczy pisze:

Błąd Lewontina, że ​​ponieważ istnieje więcej zróżnicowania w grupie niż między grupami, to grupy są takie same.

Różnica w średnim wzroście między mężczyznami i kobietami wynosi około 4 '(7%), ale różnica wzrostu wśród kobiet wynosi około 24' (4 'do 6'), a wśród mężczyzn około 36 '(4' do 7 ') dlatego mężczyźni i kobiety mają ten sam średni wzrost. Oczywiście fałszywe.

Komentator nie zauważa, że ​​płeć ludzka jest (tradycyjnie) zróżnicowana na podstawie pewny atrybuty które mają zdecydowanie niskie wskaźniki zmienności w obrębie płci. (Lub: geny uważane za `` żeńskie ''prawie zawszeskutkuje różnicą w poziomie organów w porównaniu z „mężczyzną”). Innymi słowy: różnica wzrostu jestniena czym opiera się męskość i kobiecość, a więc ich zróżnicowanie nie ma znaczenia. W przeciwieństwie do zmienności niektórych cech (np. Koloru skóry)dokładniena jakiej rasie się opiera, a zatem różnica w obrębie jednej „rasy” jest większa niż między rasami, czyni ją funkcjonalnie bez znaczenia.

Identyfikacja rasy na podstawie genetyki

Zobacz główny artykuł na ten temat: Cytuj wydobycie

Podobnie jak kreacjonistyczne cytaty z literatury ewolucjonistycznej, rasiści online często robią to samo z Witherspoonet al. 2007:

Stąd odpowiedź na pytanie „Jak często para osobników z jednej populacji jest bardziej odmienna genetycznie niż dwa osobniki wybrane z dwóch różnych populacji?” zależy od liczby polimorfizmów użytych do określenia tej odmienności i porównywanych populacji. Odpowiedź, wzór można odczytać z rysunku 2. Biorąc pod uwagę 10 loci, trzy różne populacje i pełne spektrum polimorfizmów (rysunek 2E), odpowiedź brzmi: wzór ≅ 0,3, czyli prawie jedna trzecia przypadków. Przy 100 loci odpowiedź brzmi ∼20% czasu, a nawet przy użyciu 1000 loci, wzór ≅ 10%. Jeśli jednak podobieństwo genetyczne mierzy się dla wielu tysięcy loci, odpowiedź brzmi „nigdy”, gdy próbki osób są pobierane z populacji oddzielonych geograficznie .

Powyższy akapit jest tym, co spamują, zwłaszcza pogrubioną czcionką. Nie publikują tego akapitunatychmiastnastępuje:

Z drugiej strony, gdyby przeanalizować całą populację świata, zwiększyłoby się włączenie wielu blisko spokrewnionych i zmieszanych populacji. Ilustruje to fakt, że Formuła i poziomy błędów klasyfikacji, CC i CT, wszystkie pozostają większe od zera podczas analizy takich populacji, pomimo zastosowania> 10 000 polimorfizmów (Tabela 1, zestaw danych mikromacierzy; Rysunek 2D).

Dwa osobniki z oddzielnych populacjimogąwtedy być bardziej podobnym genetycznie niż dwa osobniki z tej samej populacji (z> 10 000 SNP). Innymi słowy: nawet z plikiemniewiarygodnierygorystyczny zestaw kryteriów (pomyśl o tym, kiedy ostatnio usiadłeś i wymieniłeś 10000 genetycznych powodów, dla których ktoś był członkiem ich rasy), rasanadalnie jest binarny, ale gradient. Co więcej, w momencie, gdy używasz> 10 000 polimorfizmów, rasy takie jak „białe” i „czarne” mającałkowicie przestał istnieći są zastępowane przez niezliczone mniejsze grupy.

Twierdzenia o uprzedzeniach w antropologii

Odrzucenie koncepcji rasy […] w latach sześćdziesiątych XX wieku było oparte na przejrzanych wcześniej dowodach genetycznych. Zgodność z poprawnością polityczną nie była przyczyną tych zmian [.]
—Liebermanet al2003

Co teraz?

Rasa jako biologia jest fikcją, rasizm jako problem społeczny jest realny
—Smedley i Smedley 2005

Rasa nie jest biologicznie przydatna. Ale nadal ma istotne znaczenie społeczne, którego nie możemy po prostu życzyć. Na razie najlepszą opcją może być uświadomienie ludziom znikomości rasy i (po osiągnięciu równości rasowej) nadzieja, że ​​rasa zanika ze społecznego znaczenia. Jak pisze Cartmill 1998:

Podobnie jak inne konstrukty społeczne, rasy są prawdziwymi bytami kulturowymi. Dla wielu osób przynależność do grupy rasowej stanowi ważną część tożsamości społecznej i wizerunku siebie. Ale fakty społeczne niekoniecznie są częścią krajobrazu biologicznego. W wieloetnicznych populacjach regionalnych rasy są jedynie grupami etnicznymi powiązanymi z niejasnymi, niespójnymi i stereotypowymi idealnymi fenotypami. Rosnąca świadomość bezsensowności taksonomii rasowej prowadzi obecnie coraz większą liczbę obywateli USA do odmowy klasyfikowania się pod względem rasowym lub do pozwalania sobie na taką klasyfikację przez innych (Fish 1995). Na dłuższą metę prawdopodobnie byłoby lepiej, gdybyśmy wszyscy poszli za ich przykładem.

Znani rasiści

  • Benjamin Rush : Rush był, co ciekawe, jednym z Ojcowie założyciele i abolicjonista . Uważał, że czarni cierpią na chorobę zwaną „negritude”, podobno formę trąd , które można „wyleczyć” i spowodowałoby przebarwienie skóry. Doprowadziło to do jego prób rozwoju Kwak „leczy” na „negritude”.
  • Samuel Cartwright : Rozwijając pracę Rusha, Cartwright argumentował to drapetomania także choroba fizyczna, którą można rozpoznać po pojawieniu się zmian skórnych. Bez wątpienia nie miało to nic wspólnego z katorżniczą pracą fizyczną oraz częstymi chłostami i biciem, jakie znosili niewolnicy. Cartwright ukuł dwie pseudopsychologiczne diagnozy, które zracjonalizowały i usprawiedliwiały niewolnictwo. Pierwszą nazwał „drapetomanią”, która rzekomo była chorobą powodującą ucieczkę niewolników przed swoimi panami. Dogodnie dla panów niewolników większość „leczenia” tej „choroby” polegała na chłostaniu. Druga „diagnoza” brzmiała:dysaethesia aethiopica'lub lenistwo.
  • J. Philippe Rushton : Zwolennik „teorii historii życia”, która głosi, że wszystkie pożądane społecznie osobowości i cechy intelektualne są skoncentrowane u rasy białej i azjatyckiej, podczas gdy wszystkie cechy aspołeczne i niepożądane są skoncentrowane u osób czarnych. Wielokrotnie krytykowany w środowisku akademickim za niechlujne stypendia, w tym korzystanie z wątpliwych źródeł informacji, w tymPenthouse Forum.
  • Richard Lynn : Eugenika adwokat, który niedawno napisał artykuł, w którym twierdzi, że czarni mają więcej czasu penisy niż biali, którzy z kolei są lepiej wyposażeni niż Azjaci. Było to oparte na teorii rasy „Złotowłosej” Rushtona: „Osoby ze Wschodu mają duże mózgi, ale małe genitalia, Afrykanie mają małe mózgi, ale duże genitalia, ale Europejczycy mają rację”. Jednym z kluczowych źródeł danych wykorzystanych w tym artykule była World Penis Size Site, anonimowo skompilowane źródło, które zawiera wiele zmyślonych danych i fałszywych odniesień. Lynn stwierdziła również, że jest „niekompetentna” kultury „potrzeba” wycofania. Aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, które kultury jego zdaniem wymagają „wycofania się”, pisze: „Kto może wątpić, że rasy kaukaskie i mongoloidy są jedynymi dwiema rasami, które wniosły znaczący wkład w rozwój cywilizacji?”.
  • Donald Templer : Jest autorem książki o penisach używanej jako dodatkowe odniesienie przez Richarda Lynna, mimo że Templer nie ma kwalifikacji w dziedzinie urologii. Opowiada się za dobrowolną sterylizacją dobrobyt odbiorców ze względów eugenicznych.
  • Lothrop Stoddard: : Amerykański rasista, eugenik i działacz antyimigracyjny, autor wielu książek, w tymRosnąca fala koloru przeciwko dominacji białego świata. Był niezwykle wpływowy w Ameryce na początku XX wieku, a F. Scott Fitzgerald go satyrował wWielki Gatsby, ale długa i entuzjastyczna wizyta nazistowskie Niemcy w latach 1939-40 spowodował spadek jego reputacji po wkroczeniu Ameryki II wojna światowa .