Mówienie językami

Chrystus umarł za
nasze artykuły na temat

chrześcijaństwo
Ikona christianity.svg
Schizmatycy
Diabeł tkwi w szczegółach
Perłowe bramy
  • Portal chrześcijaństwo
Kontrolujemy co
myślisz z

Język
Icon language.svg
Powiedziane i zrobione
Żargon, modne słowa, slogany

Mówienie językami (znany również jako glossolalia lub bełkot ) to praktyka, w której ludzie wpadają w ekstatyczny stan i bełkoczą w sposób niespójny. Jest to tradycyjnie postrzegane jako znak wypełnienia Duch Święty i jest postrzegany jako bezpośrednia forma komunikacji z Bóg . W chrześcijaństwo jest najbardziej popularny wśród Zielonoświątkowcy i podobne sekty charyzmatyczne. Poza chrześcijaństwem mówienie językami jest częściej obserwowane u dzieci w wieku poniżej dwóch lat, ciężko osoby nietrzeźwe i śpiewaków jazzowych scat.


Zawartość

Wsparcie biblijne

Mówienie językami jest po raz pierwszy wspomniane w Dz 2: 1-18 , kiedy apostołowie, zgromadzeni w dniu Pięćdziesiątnicy, zostali napełnieni Duchem Świętym, a następnie uzyskali zdolność rozumienia we wszystkich językach. Widzowie wyrażali zmieszanie, próbując zrozumieć, dlaczego każdy z nich słyszał słowa apostołów w swoim ojczystym języku. W koncepcji jest podobny do urządzenia plotującego Universal Translator używanego wStar Trekaby ułatwić komunikację między ludźmi a różnymi rasami obcych występującymi w historii Star Trek.

Paweł później skomentował praktykę mówienia językami, kiedy był w 1 Koryntian 14: 1-39 Paweł udzielił rady, jak to zrobić. Do pewnego stopnia poparł tę praktykę, ale ostrzegał przed bełkotem w taki sposób, aby nikt nie rozumiał, co się mówi. Poradził, aby w danej chwili tylko jedna osoba mówiła językami i tylko wtedy, gdy jest pod ręką ktoś, kto potrafi tłumaczyć to, co się mówi. Paweł, będąc wspaniałym przykładem chrześcijańskiej pokory, twierdził, że mówi większą liczbą języków niż ktokolwiek inny. Rozumowanie Pawła wydaje się opierać głównie na problemie, że ludzie w kościele aktywnie ze sobą konkurowali - i oczywiście trochę trudno jest przeprowadzić uroczyste spotkanie religijne, gdy utknęli w pokoju pełnym ludzi wykrzykujących przypadkowe bełkot. Jak zaświadczy każdy, kto doświadczył współczesnych zielonoświątkowców, wygląda to dość głupio.

Chociaż Dzieje Apostolskie opisują formę mówienia językami, która jest magicznie rozumiana przez wszystkich, 1 List do Koryntian i List do Galatów zmienia naturę tego rzekomego doświadczenia religijnego. W tych późniejszych książkach są tacy, którzy mają dar języków, których mogą zrozumieć tylko ci, którzy mają dar interpretacji. O potrzebie tego „retconu” wydaje się świadczyć historia z Dziejów Apostolskich, w której ludzie, którzy byli świadkami, jak apostołowie mówili językami, sugerowali, że są po prostu pijani. Ten komentarz został odrzucony, wskazując, że była dopiero dziewiąta rano - co sugerowało, że na pewno nikt nie będzie pijany o tak wczesnej porze. Autor Dziejów oczywiście nigdy nie był zapraszany na właściwe strony.

Jak to brzmi?

„Język” używany podczas mówienia językami nie ma standardowej struktury, a leksykon również jest dość przypadkowy. W jednym zborze może występować pewna przybliżona spójność, którą można wytłumaczyć naśladowaniem siebie nawzajem, ale między poszczególnymi mówcami występuje tylko powierzchowne podobieństwo.


Praktycy skłaniają się ku „biblijnie brzmiącym” językom - prawdopodobnie na podstawie przekonania, że ​​boski język Boga byłby podobny do hebrajski , łacina lub inne języki związane z chrześcijaństwem starożytności.



Dlaczego oni to robią?

Ludzie, którzy mówią językami, wierzą, że komunikują się bezpośrednio z Bogiem, w Jego języku. Jest to osobista forma komunikacji, a osoby, które to robią, na ogół nie szukają „tłumaczeń” od swoich duchowych przewodników (najwyraźniej Paweł się mylił w tej kwestii). Podobnie jak w przypadku wielu aktów religijnej ekstazy, czują się tak, jakby zostali pokonani przez ducha świętego i opisują siebie jako „poruszonych” przez boga, podczas gdy ich serca są otwarte. To doświadczenie nie dotyczy faktów ani rzeczywistych odpowiedzi na rzeczywiste pytania ani znaczenia dla innych. Według ostatnich badań medycznych przeprowadzonych przez PENN, ośrodek językowy mózgu nie kontroluje podczas mówienia językami.


Oczywiście, biorąc pod uwagę naturę „mówienia językami”, istnieje poczucie presji rówieśników, aby mieć takie doświadczenia. Dzieci z grup religijnych praktykujących glosolalia z łatwością uczą się gry. Na przykład w filmie Jesus Camp jest scena, w której cały pokój 8-12 latków mówi językami.

Z biologicznego punktu widzenia glosolalia, podobnie jak inne ekstatyczne praktyki, jest zwykle czymś, co dzieje się poza świadomą kontrolą. Umysł jest zmuszany do nieświadomego wydawania mowy (porównaj to z hipnozą, snami i mistycznymi „epizodami”).


Czy to ma jakieś znaczenie?

Ci, którzy mówią językami, mają tendencję do identyfikowania swoich zachowań jako zachowań ekstatycznych, a nie jako coś do odkodowania przez nich samych lub ich przywódców religijnych.

Badania naukowe i językowe

Profesor językoznawstwa William J Samarin podsumował:

  • Chociaż mówienie językami wydaje się początkowo przypominać ludzki język, to tylko powierzchownie.
  • Rzeczywisty strumień mowy nie był zorganizowany i nie istniał żaden związek między jednostkami mowy a pojęciami.
  • Mówcy mogliby uwierzyć, że to prawdziwy język, ale był on całkowicie bez znaczenia.

Antropolog Felicitas Goodman porównał to z rytuałami z Japonii i Indonezji, a także z Afryki i Borneo i doszedł do wniosku, że nie ma różnicy. Jest naprawdę uniwersalny i dość łatwo pokonuje podziały religijne.